Średniowieczny zabytek Irlandii

Zamek obronny w Cahir w hrabstwie Tipperary

Można wybrać się do Irlandii choćby po to, by podążać szlakiem średniowiecznych zamków, baszt, wież, ruin. To prawdziwie wspaniała wakacyjna przygoda. Tym bardziej, że jest ich bez liku. Odkąd w 1190 r. normańscy koloniści zaczęli stawiać tu pierwsze budowle kamienne, z każdym rokiem ich przybywało. Największy rozkwit budownictwa w stylu średniowiecza zamkowego datuje się na wiek XV. Często też wówczas rozbudowywano wcześniej rozpoczęte budowle – zyskiwały więc te dotąd mniej okazałe, stawiane bez kunsztu znanego piętnastowiecznym budowniczym.

Jednym z tego typu zabytków irlandzkich jest zamek obronny w Cahir w hrabstwie Tipperary. Miasto to położone jest nad rzeką Suir.

Początek jego budowy na skałach, znajdujących się na środku rzeki, datuje się na rok 1142. Wówczas ziemie te stanowiły posiadłość Conora O’Briena, księcia Thomondu. Takie położenie było celowe – utrudniało zdobycie zamku przez najeźdźców. Dodatkowo, zamek zyskał na obronności dzięki pobudowaniu wieży obronnych.

Pomieszczenia zamkowe nie zachwycają na pierwszy rzut oka (tak jak np. w zamkach polskich, które są bogato zdobione). Niektóre sale we wspomnianym zamku są puste, w innych znajdują się pojedyncze elementy z życia codziennego tamtego okresu, które zostały odrestaurowane. W jednej z sal znajduje się duża makieta, która przedstawia ostatnie dni oblężenia zamku (lata czterdzieste XVII wieku; oblężenia związane były z czasami rewolucji angielskiej). Jest to ciekawa lekcja historii, którą możemy poznać podczas zwiedzania.

Ciekawostką tego zamku jest sala, w której możemy obejrzeć mechanizm do opuszczania i podnoszenia bramy. Jest to drewniana, okuta żelazem krata, która broni dostępu do zamku. Wspinanie się po stromych schodach do wieży jest może i męczące, ale daje naprawdę dużo satysfakcji. Można wtedy obejrzeć panoramę małego miasteczka Cahir, które zachwyca swoim kolorowym wyglądem.

Średniowieczny zamek jest niezwykłą atrakcją turystyczną. Niedaleko (1,5 km) znajduje się Swiss Cottage, do którego wypada zajrzeć, dochodząc przez park miejski.

To propozycja dla tych, którzy o Irlandii myślą nie tylko przez pryzmat gromadzenia pieniędzy, lecz jak o kraju wyjątkowo ciekawym turystycznie.

Ewa Goińska

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *