Sęk tkwi w tym, że kierunek podróży jest ukrywany do ostatnich chwili. Organizatorzy nie podają informacji gdzie jedziemy, jakie atrakcję planują, ani w jakim hotelu będziemy mieszkać. Wszystko zachowane jest w ścisłej tajemnicy. Przed podróżą potencjalny klient poddawany jest testom osobowości, by urlop spędził w miejscu które będzie mu odpowiadało. Ponadto każdy uczestnik przypisuję sobie symbol, który będzie odpowiadał jego oczekiwaniom.
Cała tajemnicza otoczka wokół podróży powoduję wzrost popularności tego typu usług. Zainteresowani korzystający z takiej opcji mogą również zaoszczędzić pieniądze, gdyż oferta jest tańsza od standardowych wycieczek.
– Po prostu wsiądź do samolotu i daj się ponieść wrażeniom – zachęca jeden z uczestników w spocie promującym emitowanym w CNN.
Daniel Bochen



