
Rosyjscy turyści przez cały rok przyjeżdżają do Tajlandii, kraju, który nie nałożył na Rosję sankcji w związku z wojną w Ukrainie.
Tajlandzcy urzędnicy ds. turystyki liczną na to, że w przyszłym roku Królestwo Tajlandii odwiedzi 2 miliony rosyjskich turystów.
Tradycyjnie Tajlandia odnotowuje napływ podróżnych z Rosji w szczycie sezonu, ale teraz rosyjscy turyści przybywają do Tajlandii przez cały rok z powodu światowych sankcji nałożonych na Rosję w związku z wojną w Ukrainie.
Ponieważ przestrzeń powietrzna UE jest zamknięta dla rosyjskich lotów od marca ubiegłego roku, niegdyś popularne miejsca wypoczynku, takie jak Włochy, Hiszpania i Grecja, są teraz mniej lub bardziej niedostępne dla rosyjskich wczasowiczów.
Unia Europejska zawiesiła również w zeszłym roku umowę o ułatwieniach wizowych z Rosją z 2007 r., podczas gdy niektóre kraje, takie jak Polska, Litwa i Estonia, zakazały wjazdu Rosjanom, nawet tym posiadającym wizy strefy Schengen.
Europa zaostrza przepisy, a w tym samym czasie Tajlandia odnotowuje wzrost liczby rosyjskich turystów. Królestwo odwiedziło już w tym roku 840 tyś. obywateli Federacji Rosyjskiej, co plasuje je wśród pięciu najlepszych wyborów rosyjskich podróżników. Oczekuje się, że do końca roku liczba ta osiągnie 1,3 miliona, czyli dorówna rekordowi 1,48 miliona odnotowanemu w 2019 roku.
Tajlandia była czwartym najpopularniejszym celem podróży rosyjskich turystów w zeszłym roku, zaraz za Turcją z 3,7 milionami rosyjskich podróżnych, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi – z 900 tyś. i Egiptem – z 760 tys.




3 Responses
BRAWO – a reszta niech na turystów z kasa nie liczy …
Brawo??
Ja bym ruskich nie wpuszczał!!!😱💀👹🤬
Mati – to jeszcze nie wpuszczajmy izraelitów i z usa …