Szykują się kolejne zmiany w deregulacji zawodu taksówkarza. W miejscowościach do 100 tys. mieszkańców będzie można wozić pasażerów bez sprawdzenia wiedzy z topografii.
Z kolei w dużych miastach (pow. 100 tys.) radni decydowaliby, czy potrzebne jest szkolenie i egzaminowanie przyszłych kierowców – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Jak wyjaśnia Grzegorz Płatek z Ministerstwa Sprawiedliwości, w mniejszych miejscowościach jazda taksówką jest łatwiejsza – nie ma komplikacji związanych z rozległością miasta czy buspasami. Jak dodaje, zainteresowanie tym zawodem nie jest tam duże.



