Największe tanie linie lotnicze w Europie żądają utworzenia jednego ośrodka kontroli ruchu powietrznego, w celu wyeliminowania opóźnień oraz zmniejszenia emisji dwutlenku węgla o 12% do roku 2020. ELFAA, która reprezentuje takich przewoźników jak Ryanair i easyJet, postuluje, by Unia Europejska scaliła swoich 39 agencji kontrolnych w jeden organ, na wzór organu kontrolnego w USA. „Aktualne zarządzanie europejską przestrzenią powietrzną” – grzmi Michael O’Leary, prezes Ryanair – „spowodowało w 2007 roku 21 milionów minut opóźnień”.
Opr. EB



