Wysokie ceny paliwa oraz spowolnienie ekonomii sprawiły, że Ryanair musiał dokonać rewizji swoich planów rozwojowych. Przewoźnik zdecydował, że przyszłej zimy unieruchomi na ziemi aż 20 samolotów. Poinformował o tym dyrektor generalny tych tanich linii, Michael Cawley: „Od listopada 2008 roku do lutego 2009 roku 20 z naszych samolotów będzie wycofanych z eksploatacji. Przewidujemy, że nasz zysk w tym roku zmaleje o 50%, więc dla nas, jak i dla całego rynku, będzie to trudna zima”.



