27-letni Rafał D. spadł podczas schodzenia z Orlej Perci w stronę Koziej Dolinki w sobotę 14 lipca około godziny 20.15. Najprawdopodobniej pomylił trasę.
Wypadek nastąpił w miejscu trudnym, na eksponowanym terenie. Rafał D. spadł z wysokości kilkudziesięciu metrów na skały. Jego upadek widzieli wracający z gór taternicy, którzy natychmiast pośpieszyli z pomocą. Niestety, mężczyzna zginął na miejscu. Jego zwłoki zostały przewiezione helikopterem do Zakopanego. Jak podaje TOPR, w dniu wypadku warunki pogodowe były bardzo dobre. Turysta znajdował się Tatrach najprawdopodobniej sam. Schodził z gór od strony cieszącego się złą sławą Żlebu Kulczyńskiego. Szlak należy do trudnych (podłoże to rumowisko skalne) i wymaga szczególnej ostrożności, zwłaszcza podczas schodzenia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań



