Premier Hiszpanii, Mariano Rajoy, powiedział, że tegoroczny sezon turystyczny ma pozytywny wpływ na hiszpańską gospodarkę, ale nadal jej sytuacja nie jest najlepsza.
Rajoy udał się do letniej rezydencji króla w Pałacu Marivent w Palmie, aby przekazać mu, dobre informacje płynące z sektora turystycznego.
Pozytywne dane płyną już od pięciu miesięcy. Odnotowano spadek bezrobocia i wzrost zatrudnienia. Premier twierdzi, że to właśnie rozwój turystyki przyczynił się do polepszenia się sytuacji.
Rząd przewiduje, że w trzecim kwartale bieżącego roku Hiszpanię odwiedzi 22,3 mln turystów zagranicznych. W czerwcu ilość noclegów w hotelach wzrosła o 1,7%.
Minister Przemysłu, Energii i Turystyki, Jose Manuel Soria, przyznał ostatnio, że turystyka krajowa nie ma się tak dobrze, jak międzynarodowa. Jego zdaniem sytuacja ta nie poprawi się dopóty, dopóki gospodarka hiszpańska nie odbije się od dna.
O 6,4% zmniejszyła się liczba podróżujących w Hiszpanii, jest to mniej niż w pierwszej połowie roku. Aby ożywić popyt wewnętrzny, rząd wcielił w życie kampanię reklamową. Specjalnie na tę okazję został wymyślony slogan głoszący: „Hiszpania, cel, który nosisz w sobie”.
Maria Jóźwińska



