John F. Kennedy powiedział kiedyś, że zmiana jest prawem życia. A Ci, którzy spoglądają tylko w przeszłość lub teraźniejszość na pewno utracą przyszłość. Wydawać by się mogło, że sentencja ta odnosi się nie tylko do oddzielnej jednostki i jej życia, ale także do wszystkich aspektów z nim związanych. Kiedy popatrzymy na świat i procesy, jakie w nim zachodzą, możemy dostrzec, że wiele zmian klimatycznych, a także politycznych ma ogromny wpływ na to, jak kształtuje się rozwój turystyki na danym terenie i jak będzie on przypuszczalnie wyglądał w przyszłości. Organizacja „Forum dla Przyszłości” we współpracy z Thomas Cook i TUI przedstawił kilka lat temu cztery scenariusze dla turystyki w 2023 roku z perspektywy Wielkiej Brytanii.
Dziś zatem czeka nas krótka podróż w czasie. Udajemy się na wycieczkę w przyszłość. Jest rok 2023. Ekonomia Wielkiej Brytanii i innych krajów europejskich przeżywa swój renesans. Świat wydaje się być otwarty na przyjęcie bogatych turystów, którzy podróżują częściej i dalej niż dotychczas. Szczególnie starsza, bogata część społeczeństwa chętnie korzysta z tej możliwości. Dużym zainteresowaniem cieszy się turystyka medyczna do Indii i na Kostarykę. Do takiego stanu rzeczy przyczynił się przede wszystkim silny rozwój nowoczesnych technologii, używanych przy konstrukcji samolotów. Wprawdzie ceny węgla zaczęły przekraczać wszelkie dotychczasowe oczekiwania, nie stoi to jednak na przeszkodzie w rozwoju turystyki, który dzięki swoim wpływom z tej dziedziny, finansuje dekarbonizację w innych dziedzinach gospodarki. Niestety, masowa turystyka doprowadza do znacznego zanieczyszczenia środowiska. Wiele destynacji turystycznych jest zatłoczonych i nie spełnia więcej swoich pierwotnych ról. Ciągle „budujące” się destynacje, tworzenie nowych hoteli i parków rozrywki w dziewiczych niegdyś miejscach przynosi ze sobą fatalne skutki dla środowiska. Mimo to, rozwój techniki i infrastruktury napędza rozwój turystyki, a wielu zaczyna się zastanawiać, jak długo ta sytuacja będzie jeszcze trwała i jakie będą jej dalekosiężne konsekwencje. Do najszybciej rozwijających się destynacji należą między innymi: Jemen, Somalia, Argentyna, Papua-Nowa Gwinea, Brazylia i Kazachstan. To pierwszy scenariusz. Czy ma on szansę urzeczywistnienia?
Druga prognoza dotyczy panującego na świecie niepokoju w każdej z dziedzin życia. Podróżowanie za granicę nie jest już takie atrakcyjne, jak dotychczas. Wymaga wielu poświęceń i ogromnej wiedzy, by uniknąć kar za nieprzestrzeganie norm panujących w poszczególnych krajach. Brak poczucia bezpieczeństwa wpływa niekorzystnie zarówno na turystów, jak i na mieszkańców destynacji. Panujące wojny, nieszczące skutki zmian klimatu, a także wzrastające niepokoje społeczne tworzą obraz niestabilności. Dodatkowo, wiele destynacji nie jest przygotowanych na skutki, jakie niesie ze sobą ocieplenie klimatu, rozwój chorób i braku lekarstw. Świat jest podzielony na bloki polityczno-ekonomiczne. Norwegia, Irlandia, Kanada, Francja i Szwecja to tylko niektóre kraje o najszybciej rozwijających się celach turystycznych.
Trzeci scenariusz także nie napawa optymizmem. Ceny ropy sprawiają, że podróżowanie jest bardzo drogie. Na wycieczki zagraniczne może pozwolić sobie tylko bogata grupa społeczeństwa. Wielu oszczędza latami, by udać się w wymarzoną podróż. Dla większości kraj ojczysty jest jedynym miejscem spędzenia wakacji. Wiele destynacji, świadomych panujących na świecie tendencji w turystyce korzysta z nich. Miasta nie są zatłoczone turystami, spada zanieczyszczenie powietrza. Francja, Portugalia, Niemcy, Ukraina, Litwa i Czarnogóra są, wg prognostyków krajami najszybciej rozwijającymi się w branży turystycznej.
Ostatnia prognoza to zdecydowana walka przeciw zmianom klimatycznym. W celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery postanowiono wprowadzić bardzo restrykcyjne prawo dotyczące ilości węgla, jaka może zostać zużyta przez każde gospodarstwo domowe. Nowe przepisy wzbudzają wiele kontrowersji, ale uświadamiają także, jakie skutki może mieć ze sobą nieograniczone wydobycie tego surowca dla środowiska i wszystkich mieszkańców Ziemi. Jednak dramatyczne skutki ekonomiczne, między innymi w dziedzinie transportu, jakie może ze sobą nieść nowe ustawodawstwo, nie dopuszczają do jego wdrożenia. Do szybko rozwijających się celów podróży należą w tym przypadku: Liverpool, Ukraina, Francja, Szwecja i Cork.
Do roku 2023 pozostała zaledwie ponad dekada. Historia pokazuje, że w ciągu dziesięciu lat mogą nastąpić dramatyczne zmiany na świecie, jak chociażby w latach 1990-2000. Może się jednak zdarzyć, że żaden z przewidywalnych scenariuszy się nie sprawdzi. Być może spełni się tylko fragment każdego z nich. Jednak nie ulega wątpliwości, że powinno się zwracać większą uwagę na wpływ turystyki na środowisko naturalne i zadbać o to, by nie tylko nasze, ale także następne pokolenia miały szansę zadziwić się pięknem, jaki stworzyła Matka Natura. Tworzenie teoretycznych prognoz może być jednym z najlepszych sposobów, by uświadomić społeczność międzynarodową o narastającym problemie.
Dziś zatem czeka nas krótka podróż w czasie. Udajemy się na wycieczkę w przyszłość. Jest rok 2023. Ekonomia Wielkiej Brytanii i innych krajów europejskich przeżywa swój renesans. Świat wydaje się być otwarty na przyjęcie bogatych turystów, którzy podróżują częściej i dalej niż dotychczas. Szczególnie starsza, bogata część społeczeństwa chętnie korzysta z tej możliwości. Dużym zainteresowaniem cieszy się turystyka medyczna do Indii i na Kostarykę. Do takiego stanu rzeczy przyczynił się przede wszystkim silny rozwój nowoczesnych technologii, używanych przy konstrukcji samolotów. Wprawdzie ceny węgla zaczęły przekraczać wszelkie dotychczasowe oczekiwania, nie stoi to jednak na przeszkodzie w rozwoju turystyki, który dzięki swoim wpływom z tej dziedziny, finansuje dekarbonizację w innych dziedzinach gospodarki. Niestety, masowa turystyka doprowadza do znacznego zanieczyszczenia środowiska. Wiele destynacji turystycznych jest zatłoczonych i nie spełnia więcej swoich pierwotnych ról. Ciągle „budujące” się destynacje, tworzenie nowych hoteli i parków rozrywki w dziewiczych niegdyś miejscach przynosi ze sobą fatalne skutki dla środowiska. Mimo to, rozwój techniki i infrastruktury napędza rozwój turystyki, a wielu zaczyna się zastanawiać, jak długo ta sytuacja będzie jeszcze trwała i jakie będą jej dalekosiężne konsekwencje. Do najszybciej rozwijających się destynacji należą między innymi: Jemen, Somalia, Argentyna, Papua-Nowa Gwinea, Brazylia i Kazachstan. To pierwszy scenariusz. Czy ma on szansę urzeczywistnienia?
Druga prognoza dotyczy panującego na świecie niepokoju w każdej z dziedzin życia. Podróżowanie za granicę nie jest już takie atrakcyjne, jak dotychczas. Wymaga wielu poświęceń i ogromnej wiedzy, by uniknąć kar za nieprzestrzeganie norm panujących w poszczególnych krajach. Brak poczucia bezpieczeństwa wpływa niekorzystnie zarówno na turystów, jak i na mieszkańców destynacji. Panujące wojny, nieszczące skutki zmian klimatu, a także wzrastające niepokoje społeczne tworzą obraz niestabilności. Dodatkowo, wiele destynacji nie jest przygotowanych na skutki, jakie niesie ze sobą ocieplenie klimatu, rozwój chorób i braku lekarstw. Świat jest podzielony na bloki polityczno-ekonomiczne. Norwegia, Irlandia, Kanada, Francja i Szwecja to tylko niektóre kraje o najszybciej rozwijających się celach turystycznych.
Trzeci scenariusz także nie napawa optymizmem. Ceny ropy sprawiają, że podróżowanie jest bardzo drogie. Na wycieczki zagraniczne może pozwolić sobie tylko bogata grupa społeczeństwa. Wielu oszczędza latami, by udać się w wymarzoną podróż. Dla większości kraj ojczysty jest jedynym miejscem spędzenia wakacji. Wiele destynacji, świadomych panujących na świecie tendencji w turystyce korzysta z nich. Miasta nie są zatłoczone turystami, spada zanieczyszczenie powietrza. Francja, Portugalia, Niemcy, Ukraina, Litwa i Czarnogóra są, wg prognostyków krajami najszybciej rozwijającymi się w branży turystycznej.
Ostatnia prognoza to zdecydowana walka przeciw zmianom klimatycznym. W celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery postanowiono wprowadzić bardzo restrykcyjne prawo dotyczące ilości węgla, jaka może zostać zużyta przez każde gospodarstwo domowe. Nowe przepisy wzbudzają wiele kontrowersji, ale uświadamiają także, jakie skutki może mieć ze sobą nieograniczone wydobycie tego surowca dla środowiska i wszystkich mieszkańców Ziemi. Jednak dramatyczne skutki ekonomiczne, między innymi w dziedzinie transportu, jakie może ze sobą nieść nowe ustawodawstwo, nie dopuszczają do jego wdrożenia. Do szybko rozwijających się celów podróży należą w tym przypadku: Liverpool, Ukraina, Francja, Szwecja i Cork.
Do roku 2023 pozostała zaledwie ponad dekada. Historia pokazuje, że w ciągu dziesięciu lat mogą nastąpić dramatyczne zmiany na świecie, jak chociażby w latach 1990-2000. Może się jednak zdarzyć, że żaden z przewidywalnych scenariuszy się nie sprawdzi. Być może spełni się tylko fragment każdego z nich. Jednak nie ulega wątpliwości, że powinno się zwracać większą uwagę na wpływ turystyki na środowisko naturalne i zadbać o to, by nie tylko nasze, ale także następne pokolenia miały szansę zadziwić się pięknem, jaki stworzyła Matka Natura. Tworzenie teoretycznych prognoz może być jednym z najlepszych sposobów, by uświadomić społeczność międzynarodową o narastającym problemie.
Iwona J. Fluda



