Udane Targi w Kielcach

Tą ofertą dało się skusić – mówili zgodnie wystawcy i zwiedzający na pierwszych  Międzynarodowych Targach Turystyki Wiejskiej i Agroturystyki AGROTRAVEL oraz i kolejnej edycji Świętokrzyskich Targów Turystyki VOYAGER w Kielcach.
Targi kusiły przede wszystkim specjalizacją. To był bardzo dobry pomysł.
Z dobrego przyjęcia tej inicjatywy  cieszyli się gospodarze – Marek Gos – członek Zarządu Województwa Świętokrzyskiego, Jacek Kowalczyk – prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego i dr Andrzej Mochoń – prezes Targów Kielce.
Katarzyna Sobierajska – podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki powiedziała m.in. „Małe przedsięwzięcie stało się wielkie. Potrzebne jest w Polsce jedno miejsce do wymiany doświadczeń w zakresie turystyki wiejskiej, do spotkań ROT, LOT, LGD i innych partnerów”.

Artur Ławniczak – podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrócił uwagę na wzrastający potencjał i różnorodność ofert agroturystycznych.  

Współorganizatorami targów AGROTRAVEL było Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wspólnie z Ministerstwem Sportu i Turystyki oraz Urzędem Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego. Celem targów była promocja turystyki jako szansy rozwoju obszarów wiejskich.
Wszystko wskazuje, że narodziła się pierwsza w kraju wyspecjalizowana, doroczna  impreza targowa. Na stoisku Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi było można uzyskać informacje i porady z zakresu funduszy PROW 2007-2013 na rozwój przedsiębiorczości, realizacji projektów turystycznych w ramach Lokalnych Strategii Rozwoju LGD oraz rejestracji, ochrony i promocji produktów regionalnych i tradycyjnych.  W czasie  targów odbyła  się wspaniale frekwentowana konferencja  „Perspektywy rozwoju i promocji turystyki wiejskiej i agroturystyki w Polsce”, podczas  poruszono zagadnienia rozwoju turystyki w warunkach kryzysu ekonomicznego.
Dopisali wszyscy z większości regionów Polski, a także zagraniczni.

Czego zabrakło. Dogodnego dojazdu na targi miejskimi środkami transportu z centrum Kielc, a w samym mieście – w okolicy dworca dostępnej gastronomii na odpowiednim poziomie. Trudno w to uwierzyć, ale w piątek o godz. 9 jedyne bary na dworach PKP i PKS były nieczynne, a równie jedyny – przydworcowy bar „Turysta” (brudne stoły zastawione brudnymi naczyniami i brak wentylacji)   nie dawał dobrego świadectwa gościnnemu i pięknemu miastu. Podróżnym pozostała konsumpcja bardzo smacznych ciastek i pieczywa, kupionych w nielicznych sklepach (w tych lokalach, w których jeszcze nie powstały banki).    Nie najlepiej też świadczy chyba najdroższa w Polsce dworcowa toaleta (2,50 zł od osoby) .

Cale szczęście – po tym pierwszym bardzo złym wrażeniu, przypominającym minione lata – udział w targach przyczynił się do poprawy nastroju. 

Jan Paweł Piotrowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *