Uprowadzenia i piractwo w 2016 roku

W środę (3.02) NYA International – przedsiębiorstwo zajmujące się doradztwem z zakresu globalnego ryzyka i zarządzania kryzysowego – opublikowało mapę uprowadzeń i piractwa na 2016 rok. Mapa towarzyszy Globalnemu Przeglądowi Porwań, specjalnemu raportowi badań porwań dla okupu w 2015 roku z rokowaniami na rok 2016. Mapa i raport dostarczają cennych informacji dla pojedynczych osób, jak i dla firm prowadzących interesy na całym świecie.

Z mapy wynika, że najwyższy stopień zagrożenia porwaniami dla okupu występuje w 11 krajach: Afganistanie, Demokratycznej Republice Konga, Iraku, Libii, Nigerii, Pakistanie, Republice Środkowoafrykańskiej, Somalii, Sudanie Południowym, Syrii i Jemenie. W 2015 roku najwyższy stopień zanotowano w zaledwie ośmiu krajach.

Uprowadzenia i piractwo w 2016 roku
W jedenastu państwach, m.in. w Indiach, Egipcie, Kenii, Libanie i Kamerunie, stopień zagrożenia uprowadzeniami wzrósł ze średniego na wysoki. Spowodowane jest to terrorystyczną działalnością islamskich bojowników w tych krajach lub w państwach sąsiadujących. Niskie ceny ropy i niestabilna gospodarka zwiększają groźbę porwań w krajach takich jak: Meksyk, Nigeria, Wenezuela i Liban.

W Azji gorącym punktem są Filipiny, gdzie za porwaniami stoi organizacja terrorystyczna Abu Sajjafa, działająca głównie na wyspie Mindanao oraz New People’s Army, będąca zbrojnym ramieniem Komunistycznej Partii Filipin.

Uwagę należy zwrócić również na Kolumbię, która przez lata była „światowym liderem” w liczbie porwań. Sytuacja powoli się tam zmienia na lepsze, dzięki rozmowom prowadzonym przez rząd Kolumbii z FARC – najbardziej wpływową kolumbijską organizacją partyzancką.

Według regionów, najwięcej porwań odnotowuje się w Azji – 40%, Afryce – 34%, obu Amerykach – 14% i na Środkowym Wschodzie – 10%. Najbezpieczniej jest w Europie i krajach należących do WNP (Wspólnota Niepodległych Państw) – 2%. Co ciekawe, ze statystyk wynika, że największy odsetek porwań stanowią porwania krajowe – 9 na 10 osób zostało porwanych we własnym kraju.

Jeśli chodzi o piractwo, to jednym z najbardziej zagrożonych regionów są południowe wybrzeża Nigerii, od stanu Ondo, aż do granicy z Kamerunem. Dochodzi tam do licznych ataków i brutalnych porwań. Tamtejsi piraci są nadzwyczaj okrutni – wobec porwanych stosują przemoc, często zdarzają się ofiary śmiertelne.

Drugim obszarem w Afryce, narażonym na piractwo, jest Somalia, głównie Zatoka Adeńska i cieśnina Bab al-Mandab. Chociaż żadne duże statki handlowe nie zostały porwane u wybrzeży Somalii od 2012 roku, to sporadyczne incydenty oraz prowadzone obserwacje wskazują, że zagrożenie nadal tam istnieje i jest poważne.

Mniejsze zagrożenie istnieje na wodach należących do Bangladeszu i Wenezueli. Dochodzi tam do incydentów – przeważnie atakowane i porywane są mniejsze statki. W Azji zagrożona jest cieśnina Malakka, nieopodal której leży Singapur oraz południowa część Morza Południowochińskiego.

– Mapa porwań i piractwa NYA 2016 pokazuje organizacjom niektóre z zagrożeń bezpieczeństwa. Doradzamy firmom w pełni poinformowani o tych zagrożeniach, umieszczamy odpowiednie środki ograniczające na miejscu, zapewniamy szkolenia w zakresie bezpieczeństwa dla pracowników firm oraz zapewniamy, że dana organizacja jest przygotowana do reagowania na tego typu incydenty, jeżeli takowe wystąpią. Dobre zarządzanie kryzysowe pomaga chronić ludzkie życie oraz chroni reputację organizacji – skomentował Alex Kemp, Dyrektor Zarządzający NYA.

Przemysław Rychter

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *