
Co jakiś czas docierają do nas informacje o oszustach oferujących miejsca noclegowe, które w rzeczywistości nie istnieją. Schemat działania wyłudzaczy jest w większości przypadków bardzo podobny, dlatego podpowiadamy, jak się przed nimi bronić.
Oszuści na miejsca swoich fikcyjnych noclegów wybierają znane miejscowości turystyczne, takie jak Karpacz, Zakopane czy Sopot. Tworzone są nawet strony internetowe, które prezentują malowniczo położone domki letniskowe czy apartamenty. Wspólną cechą takich ofert jest nie tylko atrakcyjna i piękna lokalizacja, ale przede wszystkim zaskakująco niska cena. Niestety, wiele osób łapie się na ten haczyk i decyduje wpłacić zaliczkę bez uprzedniego, dokładnego sprawdzenia, czy rzekomy obiekt rzeczywiście istnieje. Po dokonaniu przelewu kontakt z właścicielem niestety nagle się urywa.
Jak sprawdzić czy atrakcyjna oferta nie jest przysłowiową „ściemą”? Jest kilka sposobów, które warto uwzględnić. Przede wszystkim należy zwracać uwagę na wszystkie szczegóły, takie jak adres, numery telefonu, e-mail, strona www, dane kontaktowe właściciela. Jeśli brakuje najważniejszych informacji o hotelu czy pensjonacie, jest to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Podstawą do zlokalizowania wybranego obiektu noclegowego jest narzędzie firmy Google Street View, które pozwala na zobaczenie każdego miejsca na ziemi bez wychodzenia z domu. Wystarczy jedynie wpisać podany adres, a Street View pokaże nam widok z ulicy. Jeśli zamiast przytulnego domku czy pensjonatu widzimy pole, jest to dowód na to, że ktoś chce nas oszukać. Wtedy najlepiej od razu zgłosić naciągaczy na policję, by uchronić innych nie tylko przed stratą pieniędzy, ale rozczarowaniem po przyjeździe w dane miejsce.
Inne skuteczne narzędzie walki z oszustami, to korzystanie ze sprawdzonych serwisów noclegowych. W tym przypadku trzeba jednak pamiętać, że administratorzy nie są w stanie zweryfikować wszystkich ofert. Jednak jeśli dany obiekt widnieje w znanym portalu dłuższy czas, ma dodane komentarze i opinie użytkowników, należy przyjąć, że jest prawdziwy. Fikcyjne pensjonaty czy kwatery są natychmiast usuwane przez administratorów, gdyż negatywnie wpływają na renomę serwisu noclegowego.
Jeśli turysta nadal ma wątpliwości co do danego obiektu, może zatelefonować do urzędu gminy i spytać o „prawdziwość” obiektu. Przydatne są też oficjalne serwisy internetowe poszczególnych gmin, gdzie najczęściej znajdziemy wizytówki prawdziwych obiektów.
Ostatnim głośnym oszustwem z tego gatunku był ten dotyczący „Magicznych apartamentów” w Zakopanem. Niska cena, dobra jakość sprawiły, że chętnych na wypoczynek w tym miejscu nie brakowało. Policja zablokowała już zarejestrowaną w Ameryce stronę oszusta, jednak jeszcze nie ustalono miejsca, w którym działał. Nad tym pracują między innymi policjanci z wydziału zwalczania cyberprzestępczości z Krakowa. Na policję zgłaszają się również poszkodowani przez oszustów, którzy oferowali fikcyjne kwatery w Karpaczu. Strona „domkiwkarpaczu.com” została już zablokowana.



