Jeśli chodzi o promocję, uwaga skoncentruje się na mniej znanych regionach, takich jak Macedonia Wschodnia i Tracja, czy Epir. „Priorytetem będzie jednak rozwój turystyki szanującej środowisko naturalne. Nie mamy w Grecji niewyczerpanych bogactw naturalnych, a więc nie zamierzamy oczywiście podwajać liczby turystów, która obecnie wynosi 15 milionów rocznie. W przeciwnym wypadku zniszczylibyśmy naszą infrastrukturę i wyczerpalibyśmy całkowicie nasze bogactwa naturalne.” Minister nie neguje istnienia kryzysu ekonomicznego, wierzy jednak w nowe rynki: „Zanotowaliśmy wzrastające zainteresowanie Grecją w Europie Środkowej i Wschodniej. Otworzyliśmy właśnie siedzibę greckiego Biura Turystyki w Bukareszcie i mamy podobne plany na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej, na Ukrainie, w Indiach, w Chinach oraz w Rosji”.



