
Już za kilka lat turyści odwiedzający Australię będą mogli spędzić noc za kratkami i to bez konieczności złamania prawa. Grupa TFE Hotels chce przekształcić zabytkowe więzienie Pentridge w jeden z najbardziej oryginalnych obiektów noclegowych w Australii. Pentridge powstało w 1851 roku w miejscowości Coburg (obecnie dzielnica Melbourne). Funkcjonowało nieprzerwanie przez prawie 150 lat – zamknięto je w 1997 roku.
Niszczejący kompleks więzienny jest oddalony zaledwie o 8 km od centrum Melbourne. Inwestorzy planują m.in. przerobić cele w hotelowe pokoje, a także przebudować więzienną kaplicę, tak, aby mogły odbywać się tam wesela oraz inne imprezy okolicznościowe. Według wstępnych informacji, otwarcie hotelu nastąpi w 2020 roku. Obecnie trwa załatwianie pozwoleń budowlanych, bez których nie mogą ruszyć prace w zabytkowym budynku. Przy opracowywaniu planów inspirowano się podobnymi, zrealizowanymi już projektami w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Rachel Argaman, prezes TFE Hotels, powiedziała, że hotel będzie przyciągał „mieszkańców [Australii], jak i gości z zagranicy”, którzy będą „zaintrygowani przeszłością karną w Australii”.
– Hotele są bardzo dobrym sposobem, aby zachować budynki znajdujące się na liście zabytków, wywołują wyjątkowe i niezapomniane przeżycia dla gości, którzy uczą się i doświadczają bogatej przeszłości budynku – dodała Argaman.
oprac. Przemysława Rychter



