
W zeszłym roku Chorwację odwiedziło prawie 20 mln turystów, a więc o 6,5 proc. więcej niż rok wcześniej. 2018 był kolejnym rokiem, kiedy kraj nad Adriatykiem odnotował wzrosty w liczbie odwiedzających.
Niemała w tym zasługa Polaków, którzy – jak potwierdzają statystyki – znajdują się w czołówce narodowości najchętniej wypoczywających w Chorwacji. Szczególnie upodobali sobie region splicko-dalmatyński (w 2018 r. – ok. 311 tys. turystów, którzy wykupili ponad 2,2 mln noclegów). W regionie najchętniej odwiedzany jest Split z Pałacem Dioklecjana, Trogir z klimatyczną starówką czy wyspa Hvar.
Coraz większą popularnością cieszą się mniej znane zakątki województwa. Dlaczego? Choćby dlatego, że oferta turystyczna regionu wykracza daleko poza atrakcje związane z wypoczynkiem nad wodą (gwoli ścisłości, w tym aspekcie również jest bogata). Wielość zabytków, tradycje związane ze kulturą niematerialną, kulinariami, także ciekawe ukształtowanie terenu czynią to województwo atrakcyjną destynacją dla miłośników historii, kultury, gastronomii, turystyki aktywnej, a w ostatnich latach również filmowej. Nie od dziś wiadomo bowiem, że właśnie w tym zakątku Chorwacji kręcono część scen do kultowego serialu „Gra o tron”.
foto: Pixabay



