Na przestrzeni ostatnich kilku lat wielu Polaków zdecydowało się wyjechać za granicę. Wielu także postanowiło tam zostać, dlatego duża część naszego społeczeństwa ma obecnie jakaś rodzinę za granicą. W związku z tym, że idą święta niekiedy pojawia się problem – czy my mamy przyjechać do nich, czy może oni do nas? Biorąc pod uwagę opcję numer jeden, Internetowe Centrum Podróży eSKY.pl przeanalizowało koszty świątecznych podróży Polaków. Okazuje się, że ceny biletów w stosunku do roku ubiegłego wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent.
Logicznym wydaje się stwierdzenie, że, kupując z dużym wyprzedzeniem, możemy sporo oszczędzić na biletach, ale czy na pewno? Okazuje się, że niekoniecznie. Analizując wydane w 2010 roku na podróż w obie strony z Warszawy do Londynu (Heathrow) wychodzi na to, że w październiku ceny biletów wynosiły średnio 741,35 PLN, w listopadzie 669,11 PLN, a w grudniu 1114,33 PLN. Zatem można zauważyć, że miesięczne wyprzedzenie jest opcją najkorzystniejszą. W tym roku podróżni, za rezerwację biletów w październiku zapłacili 870,03 PLN czyli o 15% więcej niż w roku ubiegłym.
Następnym popularnym kierunkiem świątecznych podróży były Niemcy i Włochy (około 8% klientów serwisu eSKY.pl wybrało w zeszłym roku tę opcję). I tak, za bilet do Dusseldorfu w październiku płaciliśmy 534,85 PLN, w listopadzie 528,87 PLN, a w grudniu 661,75 PLN. W tym roku serwis eSKY.pl nie odnotował jeszcze rezerwacji świątecznych na podróż do tego miasta. Jednak za lot do Dortmundu (które przed rokiem w najdroższym pod tym względem listopadzie kosztowały średnio 366,87 PLN) w październiku tego roku zapłacić trzeba było 541 PLN czyli o 36% więcej! Podobna sytuacja dotyczy lotów tanich linii lotniczych do Rzymu. W październiku – 435,29 PLN, w listopadzie – 441,51 PLN, a w grudniu – 509,99 PLN. Natomiast w tym roku, w październiku trzeba było zapłacić średnio 638,57 PLN, co daje 32% wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Biorąc pod uwagę analizę serwisu eSKY.pl i stale rosnące ceny biletów, możemy powoli zacząć zastanawiać się czy kolejnych świąt nie spędzimy jednak osobno.
Logicznym wydaje się stwierdzenie, że, kupując z dużym wyprzedzeniem, możemy sporo oszczędzić na biletach, ale czy na pewno? Okazuje się, że niekoniecznie. Analizując wydane w 2010 roku na podróż w obie strony z Warszawy do Londynu (Heathrow) wychodzi na to, że w październiku ceny biletów wynosiły średnio 741,35 PLN, w listopadzie 669,11 PLN, a w grudniu 1114,33 PLN. Zatem można zauważyć, że miesięczne wyprzedzenie jest opcją najkorzystniejszą. W tym roku podróżni, za rezerwację biletów w październiku zapłacili 870,03 PLN czyli o 15% więcej niż w roku ubiegłym.
Następnym popularnym kierunkiem świątecznych podróży były Niemcy i Włochy (około 8% klientów serwisu eSKY.pl wybrało w zeszłym roku tę opcję). I tak, za bilet do Dusseldorfu w październiku płaciliśmy 534,85 PLN, w listopadzie 528,87 PLN, a w grudniu 661,75 PLN. W tym roku serwis eSKY.pl nie odnotował jeszcze rezerwacji świątecznych na podróż do tego miasta. Jednak za lot do Dortmundu (które przed rokiem w najdroższym pod tym względem listopadzie kosztowały średnio 366,87 PLN) w październiku tego roku zapłacić trzeba było 541 PLN czyli o 36% więcej! Podobna sytuacja dotyczy lotów tanich linii lotniczych do Rzymu. W październiku – 435,29 PLN, w listopadzie – 441,51 PLN, a w grudniu – 509,99 PLN. Natomiast w tym roku, w październiku trzeba było zapłacić średnio 638,57 PLN, co daje 32% wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Biorąc pod uwagę analizę serwisu eSKY.pl i stale rosnące ceny biletów, możemy powoli zacząć zastanawiać się czy kolejnych świąt nie spędzimy jednak osobno.
Marcin Matuszewski



