Wizz Air wrogiem polskich biur podróży

To, że Wizz Air, „niskokosztowa linia lotnicza” w Polsce, nie jest zainteresowany współpracą z polskimi organizatorami turystyki przyjazdowej czy wyjazdowej nie jest dla ludzi branży tajemnicą. Polskie biura podróży traktowane są tak, jak pasażer indywidualny. 

Coraz częściej zdarza się jednak, że podchodzi się do nich jak do niepożądanego klienta, którego trzeba do siebie zniechęcać. Co gorsza, wszelkie inicjatywy systemowej współpracy nie są przyjmowane do wiadomości. Arogancja pracowników Wizz Air to codzienność. Wszelkie próby dotarcia do decydentów kończą się tym samym, czyli brakiem uzyskania kontaktu na wyższe szczebelki. 

Urzędy regionów, powiatów czy miast, do których lata Wizz Air, zainteresowane zorganizowaniem stałych ofert turystycznych dla grup zorganizowanych także nie mają szans na współpracę i wysłuchanie racji ze strony Wizz Air. Jedyne, co się liczy, to sam fakt organizacji połączeń, o ile gwarantują wpłaty gotówkowe w skali roku. Wszelkie inne planowania współpracy z góry skazane są na niepowodzenie. W przypadku organizacji study tour czy press, kiedy zdarza się zmienić rezerwację na inną osobę jedyną praktyką jest pobranie wysokiej opłaty za zamianę nazwiska.

Do tego możemy dodać wiele innych ukrytych pułapek w drodze do nabycia biletu, co w ostateczności prowadzi do wniosku, że jest to największa linia lotnicza o ogromnej bezduszności wobec klienta, tym bardziej korporacyjnego.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *