
Zakaz wstępu na wzór stadionowego grozi we włoskiej Ligurii turystom, łamiącym przepisy w sprawie porządku, bezpieczeństwa i dobrych obyczajów. Takie decyzje podjęły władze obleganych miejscowości Portofino, Rapallo i Santa Margherita Ligure.
Koniec z brakiem dyscypliny, bezwstydem i brakiem dobrych manier w perłach liguryjskiej turystyki – postanowiły władze popularnych miasteczek i wzięły się za turystów, którzy urządzają pikniki na ławkach, chodzą na bosaka i roznegliżowani po ulicach, puszczają w nocy głośno muzykę.
Jak podkreślono, wychodzenie naprzeciw gościom nie może oznaczać, że należy pozwalać im na wszystko.
Jednakowe rozporządzenia podpisane przez trzech burmistrzów obowiązywać będą do końca lata. Władze nadmorskich kurortów zjednoczyły siły i wspólnie postanowiły w ten sposób egzekwować poszanowanie, jak mówią, cywilizowanych norm zachowania. Przyznają, że sytuacja w ostatnich latach wraz z rozwojem masowej turystyki wymknęła się spod kontroli i dlatego konieczne było opracowanie skutecznych przepisów.
Ich łamanie będzie karane surowymi grzywnami, a w przypadku recydywy – nawet nakazem opuszczenia miejscowości.
źródło: PAP / onet
foto: Shutterstock



