Województwo staropolskie – samorządowe science fiction?

Mało kto pamięta, że w 1998 r., gdy trwały dyskusje o liczbie i kształcie województw w związku z reformą administracyjną, pojawiały się sugestie wyodrębnienia Radomia. Albo w konfiguracji z Częstochową i Kielcami, jako województwo częstochowsko – kielecko – radomskie, lub też, w większym skrócie, województwo staropolskie, składające się z Kielecczyzny i Radomszczyzny. Po latach subregion radomski znów domaga się zwrócenia na siebie uwagi – już to z uwagi na niekorzystną dla Radomia (w ramach przynależności do woj. mazowieckiego) sytuację ekonomiczną, to znowu powołując się na względy historyczne.

Radni z powiatu radomskiego proponują przeprowadzić prawdziwą rewoltę: z kilku powiatów woj. mazowieckiego oraz z obecnego woj. świętokrzyskiego stworzyć nowe województwo. Miałoby nazywać się województwem staropolskim, w nawiązaniu do Staropolskiego Okręgu Przemysłowego, którego Radom i Kielce były głównymi ośrodkami. A siedziba władz, urzędu wojewódzkiego i urzędu marszałkowskiego – zdaniem pomysłodawców – byłaby podzielona na kształt tego, co mamy dziś w województwie kujawsko – pomorskim; tam jest Bydgoszcz i Toruń, tu, co zdaje się oczywiste, Radom i Kielce.

Głównym argumentem w dyskusji jest niekorzystny obecnie dla Radomia przydział środków unijnych. Większość pieniędzy przeznaczonych dla Mazowsza trafia do Warszawy. Gdyby subregion radomski połączony był z woj. świętokrzyskim, zdaniem radnych z powiatu radomskiego, środki unijne byłyby rozdysponowane proporcjonalnie.

Pomysł radnych z powiatu radomskiego nie znalazł uznania u władz województwa mazowieckiego. Te separatystyczne zapędy traktuje się tu jako nerwowe ruchy przed przyszłorocznymi wyborami.

Nie ma też gorliwych rzeczników tego konceptu w urzędzie marszałkowskim w Kielcach. Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego, powiedział, iż „ jego region nie będzie wychodził z taką inicjatywą. Jestem sceptyczny, na pewno nie będziemy zabiegać jako region świętokrzyski, by występować do marszałka mazowieckiego o odstąpienie części jego województwa. Nie będziemy inicjatorami takich procesów” – powiedział marszałek w rozmowie z PAP.

Nie ma też wielkich fajerwerków w związku ze zgłoszonym postulatem w innych powiatach, które, wedle radomian, miałyby być odcięte od Mazowsza i aspirować do województwa staropolskiego. Na chłodno analizując intencje pomysłodawców, chcą uszczegółowić wady i zalety tej administracyjnej strategii.

Na razie powiat radomski, szydłowiecki, przysuski, kozienicki, zwoleński i lipski są przy Mazowszu. I mało kto daje szanse powodzenia na zmiany na mapie administracyjnej kraju.

E.M.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *