Wsparcie branży kongresowej w Pradze

 W ubiegłym miesiącu Rada Miejska w Pradze zatwierdziła program mający zachęcić stowarzyszenia do organizacji konferencji w stolicy Czech, zapewniając im darmowy transport publiczny.
    Wsparcie nie jest jednak przeznaczone dla wszystkich. Otrzymają je tylko stowarzyszenia non-profit. Co więcej, w konferencji musi uczestniczyć co najmniej 500 uczestników, a ponad 20 proc. z nich musi być gośćmi zagranicznymi. Innym warunkiem jest również spędzenie przez gości co najmniej dwóch nocy w Pradze. Co prawda tylko 10-15 proc. uczestników kongresów używa transportu publicznego, jednak, mimo to, jest to przełomowy gest ze strony Rady Miasta.
    Inwestycja ma zwrócić się wielokrotnie. Turystyka przynosi średnio 100 miliardów koron czeskich rocznie do publicznego budżetu, a turystyka kongresowa jest ekonomicznie najbardziej korzystną. Średnie wydatki uczestnika konferencji, kongresu czy wystawy wynoszą około 3 razy więcej niż turystów przyjeżdżających w celach wypoczynkowych.
    – Turystyka kongresowa ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju gospodarczego i jeśli miasto chce osiągnąć światowe standardy – powinno ją wspierać. Kongresy wzmacniają status i wizerunek miasta,  stymulują wzrost inwestycji, handel, badania naukowe, edukację i technologię – powiedziała Lenka Žlebková, przewodnicząca Biura Kongresowego.
    Do tej pory Praga nie posiadała praktycznie żadnego systemu pomocy dla międzynarodowych konferencji naukowych, podczas gdy w innych miastach na całym świecie wprowadzono wsparcie większe od standardowo przewidzianego. Jest to jeden z powodów, przez który miasto spadło w rankingu miejsc światowego kongresu z 8. (2006) na 19. (2010) miejsce.
    W przyszłości stolica Czech chciałaby, biorąc przykład z Wiednia, Paryża czy Glasgow, zaoferować m.in. przyjęcia powitalne, materiały promocyjne i pokrycie niektórych kosztów. Biuro Kongresowe aktywnie współpracuje w przygotowaniu przejrzystych zasad otrzymania takiej pomocy.


Magdalena Chęcińska

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *