Wszystkie kolory Polski

Okładka tego numeru TTG Polska przedstawia istne bogactwo barw, którymi może oczarować piękna Polska, kraj jakby stworzony dla wrażliwych turystów, poruszających się z nieodłączną kamerą, aparatem fotograficznym, a może też z malarskim pędzlem.

Nie są to oczywiście wszystkie odcienie Polski, zmieniające się nadto zarówno w różnych porach dnia, jak i roku. Warto przyjechać do naszego kraju nie tylko latem i zimą. Jakże piękny jest pejzaż kwitnących polskich sadów, choćby w okolicach Sandomierza, Nowego Sącza, Grójca i Warki. Ze słynną „złotą polską jesienią” z istną feerią barw liści, wielokolorowością parków i lasów, spotkamy się zwłaszcza w Bieszczadach. Niezmienna pozostaje natomiast zimą intensywna barwa lasów szpilkowych, wspaniale kontrastująca z bielą zimy.

W Polsce spotkamy zarówno najczystszą biel śniegu, jak też czerń nieba utkanego jedynie błyszczącymi gwiazdami. Możemy wybrać się do takich miejsc, w których znikomy lub zminimalizowany jest wpływ elektrycznego światła. Takim „parkiem ciemnego nieba” są np. Góry Izerskie.
Barwy Polski najlepiej poznawać z lotu ptaka. Taką propozycję składał już w XIX stuleciu polski geograf i podróżnik Wincenty Pol (1807-1872), w swoim poemacie „Pieśń o ziemi naszej”. Nie było to wówczas możliwe, dziś z propozycji turystycznych lotów można skorzystać w wielu regionach Polski.
Polskę charakteryzuje pasmowy układ krain geograficznych, co oznacza jednocześnie wzajemne przeplatanie się barw.

Nad morzem i nad jeziorami 
Na Półwyspie Helskim zaczyna się Polska. Na północy kraju zobaczymy szerokie przestrzenie nadmorskich, żółtych plaż, jednych z najpiękniejszych w świecie. Tu właśnie odnajdziemy słynne wędrujące wydmy Słowińskiego Parku Krajobrazowego. Z żółtymi plażami budowanymi z miałkiego, drobnoziarnistego piasku, sąsiaduje błękit bałtyckich wód i zieleń sosnowych lasów. Gwarantują one cień, chroniąc jednocześnie pobliskie miejscowości przed nadmiernym wpływem wiatrów. Pośród bujnej zieleni pojawia się charakterystyczna zabudowa miast i wsi, zwłaszcza w północnej części kraju odznaczająca się często czerwoną fakturą murów. W miastach, miasteczkach, wsiach spotkamy zabytkowe kościoły, ratusze, mury obronne, a także domy konstrukcji szkieletowej, gdzie brąz drewnianych bali sąsiaduje z białymi murami. W okolicach miasta Słupska, a zwłaszcza wsi Swołowo, odkryjemy całą „krainę w kratę”. Zabytkowe domy pełnią funkcje mieszkalne, kulturalne, a także turystyczne. 

Malownicze są barwy Żuław, krainy płaskiej jak stół, położonej w delcie Wisły, z licznymi kanałami, mostami, promowymi przeprawami, a także osobliwymi podcieniowymi domami. Niebieskim barwom wód towarzyszy zieleń soczystych łąk, na których pasą się łaciate krowy. 

Na południe od Pobrzeża Bałtyku jest położona kraina pojezierzy. Najbardziej znane to Pojezierze Pomorskie, Mazurskie, Suwalskie, warto poznać też Pojezierza Wielkopolskie, Brodnickie, Chełmińskie, Dobrzyńskie i inne. Charakterystyczną cechą krajobrazu Mazur są szpalery drzew, łagodne zielone linie, pośród kolorowych pól. Wyjątkowe są też barwy mazurskich jezior, jaki mało gdzie w świecie, połączonych systemami rzek i kanałów. Naszym oczom ukazuje się wyjątkowy labirynt, utworzony z bardzo przyjaznych szlaków wodnych. Niekiedy, obserwowane z lotu ptaka, wody mazurskich rzek giną pod wielkimi, naturalnymi zielonymi dachami, tworzonymi przez bujną roślinność. Lasy porastają malownicze wzgórza, dzieła skandynawskiego lodowca, pośród których pojawiają się polany.
Cechą południowej części Wielkopolski są śródpolne zadrzewienia wprowadzone na tym terenie w latach 20. XIX w. przez generała Dezyderego Chłapowskiego. Wielokilometrowe pasy drzew, widoczne dobrze z samolotu, są chronione w granicach parku krajobrazowego. 

Wrażliwi turyści powinni wybrać się do wielkopolskiego Wągrowca. Tutaj znajduje się jedyne w Europie skrzyżowanie rzek. Wełna i Nieba płynące po płaskim terenie, przecinają się pod katem prostym, nie mieszając się ze sobą, płynąc dalej własnymi nurtami. Skrzyżowanie zostało stworzone sztucznie podczas prac melioracyjnych w 1830 roku. 

Wielu wrażeń dostarczy poznawanie starych miast Wielkopolski, choćby Poznania, Gniezna – związanych z początkami państwa polskiego, bogatymi w zabytki i barwy. Stare miasta zaskakują czerwienią gotyckiej architektury. Odwiedźmy np. Stargard Szczeciński, Toruń, Chełmno, Malbork, Kwidzyn, Golub – Dobrzyń. Ciemne barwy dzielnic staromiejskich kontrastują z bielą i pastelowymi barwami nadanymi przez architektów budujących nowe dzielnice, w tym centra biznesu. Zobaczymy tu nie tylko wiekowe miasta, ale także malownicze wsie. Cechą krajobrazu jest zawsze duży udział zieleni. Nawet tak duże miasta jak Bydgoszcz czy Piła, leżą jakby na ogromnych śródleśnych polanach.

W centralnej Polsce
Centrum naszego kraju wypełnia szeroki pas nizin, bynajmniej nie monotonnych, ożywionych lasami, głębokimi dolinami rzek, ciekawymi miastami, przeglądającymi się w nurtach Wisły, Odry, Warty i innych rzek. 

Tu znajdują się wielkie krainy historyczne Wielkopolska, Mazowsze z Podlasiem. Stolicą Mazowsza, a jednocześnie stolicą Polski, jest Warszawa. Obok odbudowanego, po ostatniej wojnie, z ruin Starego Miasta, nowoczesne, barwy, pejzaże współczesności, a wszystko to w kontakcie z bujną zielenią dzikiej rzeki Wisły i kompleksu Kampinoskiego Parku Narodowego. To jedyny taki styk aglomeracji z naturą w Europie, wielka zielona plama w sąsiedztwie miejskiej zabudowy. 

Kontrastują ze sobą także barwy mazowieckich rzek. Na północ od Warszawy, opodal twierdzy Modlin (dostępnej do zwiedzania) do niosącej brunatne wody Wisły wpada rzeka Narew, charakteryzująca się znaczną przezroczystością wód. Różnice barw widać to nie tylko na zdjęciach lotniczych.
Kolorowy jest folklor tej krainy. Stroje ludowe, wycinanki, wirujące w tańcu zespoły folklorystyczne, wizyta na jarmarkach i odpustach dostarczają wielu wrażeń. Na północy, na terenach dawnych puszcz, znajduje się region kurpiowski, którego mieszkańcy bardzo pielęgnują tradycję. Tu też mamy kontrasty barw. Wyróżniamy Kurpie Zielone, bogatsze w lasy i Kurpie Białe, w których spotkamy często nad rzekami najczystszą biel piasku. To kraina idealna na wypoczynek w oddali od miejskiego zgiełku.
Podlasie to region gościny i wielu kultur. Podlasie oznacza też soczystą zieleń Puszczy Białowieskiej, opary nad bagnami Biebrzy, meandry dzikiej rzeki Narwi. Najcenniejsze obszary chronią parki narodowe: Białowieski, Biebrzański, Narwiański. 

W pejzażu środkowej Polski wyróżnia się Łódź – dawne centrum włókiennictwa, zwane kiedyś „Polskim Manchesterem”. Z lotu ptaka to wielkie miasto przypomina przestrzenny układ Nowego Jorku. Potężne, posępne brunatne i czerwone bryły obiektów poprzemysłowych, pełnią dziś w wielu przypadkach nowe funkcje. W dawnych fabrykach zagościły muzea, instytucje naukowe i kulturalne, hotele, wyjątkowe lokalne gastronomiczne i rozrywkowe.   Wieloma barwami charakteryzuje się ulica Piotrkowska, najdłuższy bodaj w Europie ciąg handlowo, usługowy, pulsujący życiem kulturalnym i artystycznym. Kominy pozostały już tylko pamiątką przemysłowej przeszłości. Nad miastem zobaczymy czyste niebo.
Natomiast Ziemię Lubuską, obok pejzażu lasów i jezior wyróżnia – krajobraz winnic, które znajdują tutaj odpowiednie warunki klimatyczne. 

W krainie wyżyn i gór
 
Zupełnie innymi barwami charakteryzuje się Wyżyna Krakowsko- Częstochowska, zwana polską Jurą, kraina skał i zamków. Zrosły się one z sobą tak bardzo, że czasami trudno określić, która skała znajduje się na pierwotnym miejscu, a która jest częścią budowli obronnej wzniesionej przez człowieka. Jura to Karina idealna dla turystyki pieszej, rowerowej, konnej, wspinaczkowej. To ziemia godna uwiecznienia przez fotografów, kamerzystów, malarzy. Jasnej fakturze jurajskich skal towarzyszy zieleń lasów. 
Obok starych wyżyn Małopolskiej, Śląskiej znajdują się Góry Świętokrzyskie z najwyższym pasmem Łysogórami. Ich symbolami są szare rumowiska skalne, zwane gołoborzami i zielone jodłowe lasy. Z lotu ptaka widać urokliwą siatkę miniaturowych, kolorowych pól i dość gęstą zabudowę podgórskich wsi. Ten krajobraz kulturowy, niespotykany w Europie, ma charakter krajobrazu zabytkowego. Jeśli do tego dodać liczne zabytki i pielęgnowaną kulturę ludową tej ziemi, to trzeba przyznać, ze jest ona wymarzonym terenem dla wrażliwych turystów. 

Inne barwy charakteryzują sąsiednią Wyżynę Sandomierską – z charakterystycznymi wąwozami lessowymi i zielenią ogrodów, które mają tutaj odległą tradycję z racji dogodnego mikroklimatu. Soczysta zieleń i głębokie wąwozy oraz strome skarpy doliny Wisły towarzyszą licznym starym miastom i miasteczkom, wśród których wyróżnia się Sandomierz. Miłośnikom pięknych krajobrazów warto polecić pobliskie obiedzie (region doliny Nidy) z licznymi zjawiskami krasowymi. Szarym skałom gipsowym towarzyszą rzeczki i potok, których błękitne barwy niekiedy nikną pośród skał, by ponownie pojawić się po kilkuset metrach. 

Po przeciwnej stronie Wisły znajduje się kraina bagien i moczarów – Polesie Lubelskie oraz Wyżyna Lubelska z malowniczymi wąwozami, charakterystycznymi barwami .złocistym pól pszenicy, krajobrazem tyczek z chmielem. Ta gościnna ziemia sąsiaduje z pół-górskimi pejzażami Roztocza, złego z malowniczych wodospadów na rzece Tanew i lessowych wąwozów. Ozdobą Wyżyny Lubelskiej i Roztocza są zabytkowe miasto – twierdza Zamość, zwane miastem idealnym i Kazimierz Dolny okupowany przez cały rok przez ludzi kultury.  

Wyżyna Śląska – z wielkim kompleksem Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego – to kraina zurbanizowana, ale otoczona zwartym pierścieniem lasów. Zieleń towarzyszy wielkim miastom Górnego Śląska. Obejmuje ona znaczną część stolicy regionu – Katowic. Aby poznać przemysłowe dzieje górniczo- hutniczego regionu i zapoznać się z nowymi funkcjami dawnych obiektów przemysłowych trzeba wybrać się na Szlak Zabytków Techniki. Dawne kopalnie, hity, elektrownie otwierają swoje podwoje przed turystami.

Ciemnym barwom centrum Górnego Śląska towarzyszy zieleń lasów, a także złociste piaski Pustyni Błędowskiej, jedynej tego rodzaju w Europie, a także barwy strojów ludowych i zespołów folklorystycznych i fascynujących ubiorów górniczych. 

Zanim dotrzemy w krainę polskich gór, odwiedźmy stosunkowo mało znane kotliny podkarpackie, bogato zalesione, min. z Puszczą Niepołomicką i Puszczą Sandomierską, w której spotkamy ciekawe przykłady ludowego budownictwa drewnianego. Różnymi kolorami mienią się kolejne krainy – Przedgórze Sudeckie i Pogórze Karpackie, z malowniczymi wioskami i miasteczkami. Tu znajduje się Szlak Budownictwa Drewnianego prowadzący do zabytkowych świątyń i miasteczek z ciekawą zabudowa podcieniową. To m.in. Lanckorona, Próchnik, Ciężkowice, Stary Sącz, Czchów, Lipnica Murowana i Zakliczyn. Na pograniczu Pogórza znajdziemy historyczne, bogate w zabytki miasta, m.in. Tarnów, Łańcut, Jarosław i Przemyśl z ciekawymi, bajecznie kolorowymi dzielnicami staromiejskimi.
Bramą Karpat jest Kraków – miasto- zabytek. Zobaczymy czerwień i brąz czcigodnych murów zamku na Wawelu, regularny układ średniowieczny najstarszej dzielnicy miasta. 

Karpaty to góry jakby specjalnie uporządkowane przez naturę. Poszczególne pasma górskie przebiegają równoległe. Szarym barwom skał towarzyszy zieleń lasów, błękit tutejszych wód, krystalicznie czyste barwy górskich źródeł z cennymi wodami mineralnymi, dzięki którym od stuleci rozwijają się tutaj uzdrowiska, choćby Krynica, Szczawnica, Piwniczna, Muszyna, Rabka. 

Beskidy to kraina gór stosunkowo łatwo dostępnych, z gęsta siecią szlaków pieszych, cel turystyki rowerowej i narciarskiej. Różnymi barwami charakteryzują się tereny o najcenniejszej przyrodzie, objęte granicami parków narodowych: Gorczańskiego, Babiogórskiego, Magurskiego, Tatrzańskiego i Pienińskiego. Kolorowy i fascynujący jest tez góralski folklor. Osobliwymi krajobrazami szczycą się Pieniny. Miedzy białymi skałami, zielenią lasów, przewija się dzika rwąca rzeka Dunajec, po której płyną tratwy turystami z całego świata. Zupełnie inny charakter mają Bieszczady – dzikie góry Polski południowo- wschodniej. Ich szczyty pokrywają górskie hale, czyli połoniny. Góry te przypominające amerykańską prerię są ulubionym celem wędrówek pieszych, rowerowych, a także przyciągają miłośników dalekich wycieczek konnych.  

Na samym południu naszego kraju spotkamy Tatry – nie bez powodu zwane miniaturą Alp. Wysokogórskie piętra roślinności oznaczają tutaj zmienność barw. Najwyższe szczyty są pozbawione roślinności, a niekiedy przez znaczną część roku pokrywa śnieg. Pośród gór sterczą malownicze stawy, płaty śniegu, toczą krystaliczne wody potoki, częste są też wodospady. Kolorowe są rzadko spotykane tatrzańskie rośliny, intryguje bogata fauna. Za ta barwnością natury nie pozostaje w tyle człowiek. Góralskie stroje ludowe i dzieła tutejszego rękodzieła nie maja sobie równych. 

Bramą drugiej grupy górskiej – Sudetów jest stolica Dolnego Śląska –Wrocław. Tutaj bujana zieleń kontrastuje z błękitem nielicznych odnóg rzeki Odry, a czerwień brąz architektury gotyckiej z bielą i pastelowymi kolorami obiektów współczesnych. 

Sudety, w odróżnieniu od Karpat to swoisty „artystyczny nieład”. Poszczególne grupy porozrzucane, jakby bawiły się tutaj niesforne dzieci. Miłośników przyrody urzekną: bogactwo skał i minerałów, tajemnicze czeluście jaskiń, śródgórskie stawy, wodospady. Spotkamy tu znane uzdrowiska (Polanica, Duszniki, Kudowa, Lądek, Świeradów, Cieplice, Szczawno), centra sportów zimowych (Karpacz, Szklarska Poręba), a także jakby zwieszone pośród gór miasteczka (np. Bardo, Srebrna Góra, Bolków, Niemcza, Lubomierz) godne płócien najlepszych malarzy.
To nie wszystkie barwy Polski 

Polska w okresie 1795 – 1918 nie istniała na mapie Europy, kraj nasz wielokrotnie zmieniał granice, znajdując się w strefie wpływów zaborczych sąsiadów. Ma to przemożny wpływ na różnorodność krajobrazu kulturowego. 

Te kontrasty możemy prześledzić także w przypadku miast, które w dawnych czasach przepoławiały państwowe granice. Golub – Dobrzyń, Bielsko- Biała powstały w wyniku połączenia sąsiednich miast, których części nadal zachowały swoje odmienne pejzaże kulturowe. Z zamku w Golubiu-Dobrzyniu widzimy dwa dawniej odrębne miasta: Golub – z brunatno-czerwoną barwą murów i biało-szare kolory Dobrzynia.

Różne barwy mają polskie miasteczka i wsie. Ich barwy wzbogacą bocianie gniazda, kolorowe ptaki i motyle. Trzeba odwiedzić stare parki miejskie, choćby warszawskie Łazienki, ogrody botaniczne, a także muzea. Drogowskazem do poznania kolorowej Polski mogą stać się wizyty w skansenach. Obrazy najlepszych polskich pejzażystów: Józefa Chełmońskiego, Władysława Podkowińskiego, Leona Wyczółkowskiego, Maksymiliana i Aleksandra Gierymskich, zobaczymy w licznych muzeach, m.in. Warszawy, Krakowa, Poznania i Bydgoszczy. 

Kolorowa Polska wita wrażliwych turystów.

Jan Paweł Piotrowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *