Ruch międzynarodowy w rejonie Azji i Pacyfiku wzrósł o 9.8%, co stanowi bardzo pozytywny wynik, nawet pomimo ciągłych spadków na japońskich lotniskach spowodowanych marcowym trzęsieniem ziemi oraz Tsunami. W Europie ogólna liczba pasażerów wzrosła o 8%, w czym największy udział miały Turcja, Hiszpania, Rosja i kraje północnej Europy.
Ameryka Łacińska i Karaiby zarejestrowały najszybszy wzrost (15,3%), napędzany głównie przez bardzo wysoki popyt wewnętrzny Brazylii. Generalny, 5,1-procentowy wzrost w Ameryce Północnej wspomagany był 7,8-procentową ekspansją międzynarodowego ruchu. Wyniki Bliskiego Wschodu (+6,7%) pogorszyły się za sprawą spadającego ruchu w Bahrajnie.
Dyrektor ekonomiczny Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych (ACI), Andreas Schizm skomentował sytuację następująco: – Jesteśmy zachęceni trwającym silnym wzrostem ruchu pasażerskiego. Spadek transportów towarowych jest w procentowym ujęciu niewielki i powinien być tymczasowy, gdyż w analogicznym okresie 2010 roku odnotowany został najwyższy ponowny wzrost.
Najnowsze prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego przewidują znaczny, ponad czteroprocentowy wzrost PKB i obrotów handlowych. Ruch pasażerski i towarowy prawdopodobnie odnotuje jeszcze większy wzrost do końca 2011 roku.
Szymon Nowak



