Przeszło 290 lat temu, w Niedzielę Wielkanocną, odkryto niezwykłą wyspę wulkaniczną. Wyspa Wielkanocna znajdująca się na Oceanie Spokojnym przyciąga coraz większe rzesze turystów, głównie za sprawą tajemniczych rzeźb i malowniczych krajobrazów.
Wyspa została odkryta w pierwszej połowie XVIII w. przez holenderskiego admirała Jacoba Roggeveena. Monolityczne, kamienne rzeźby wciąż zachwycają swą tajemniczością i monumentalnością. Na wyspie można podziwiać około 800 moai – posągów wykonanych z wulkanicznego kamienia. Niektóre z nich posiadają charakterystyczne kapelusze, nazywane powszechnie pukao.
Historycy i badacze wciąż nie znaleźli odpowiedzi na liczne pytania. W jaki sposób transportowano rzeźby? Dlaczego od wieków utrzymują się w pozycji pionowej? Kto był twórcą tajemniczych posągów? Zagadki nie zostały rozwikłane. Brytyjskim badaczom udało się jednak odnaleźć szlak, po którym prawdopodobnie rzeźby transportowane były z tzw. „świętego” kamieniołomu.
Wyspa Wielkanocna należy do Chile i jest uznawana za jeden z najbardziej odizolowanych i owianych tajemnicą zakątków świata. Jedyna miejscowość na jej terenie to Hanga Roa. Wyspa została uformowana przez cztery wulkany: Rano Kau, Rano Raraku, Puakatike na Półwyspie Poike oraz Terevaka. Wyspę zamieszkuje ok. 5 tysięcy osób. Rdzenni mieszkańcy to Rapa Nui. Według ustaleń niektórych badaczy, ok. 300-400 r. n.e. na wyspę przybyli też hawajscy osadnicy. 45% obszaru wyspy zostało objęte ochroną w ramach Parku narodowego Rapa Nui. W 1996 r. został on wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Gospodarka wyspy opiera się przede wszystkim na turystyce. Każdego roku przybywa tutaj około 30 tys. turystów! Zdecydowanie największą popularnością cieszą się rzeźby moai wykonane przez polinezyjskich mieszkańców wyspy. Bogata fauna i flora, a także łagodny, przyjazny klimat – to kolejne powody, dla których warto spędzić wymarzone wakacje na niezwykłej Wyspie Wielkanocnej.
Anna Ciach



