Sezon letni w Turcji zapowiada się obiecująco. Europejscy organizatorzy turystyki dostarczają bardzo pozytywnych sygnałów, a już w pierwszych miesiącach roku w miejscowościach takich jak Bodrum zanotowano wzrost liczby przyjazdów od 15 do 20% w skali rocznej. „Naszym asem w rękawie są ceny,” – podkreśla Sevinc Gokbel, prezes Tureckiego Stowarzyszenia Biur Podróży – „konkurencyjne w odniesieniu do naszych rywali, przede wszystkim, jeśli weźmie się pod uwagę jakość oferty”. Jakość tę potwierdzają także klienci: według sondażu internetowego przeprowadzonego przez spółkę HolidayCheck, aż 39 obiektów hotelowych w Turcji zostało umieszczonych przez turystów na liście 99 najlepszych hoteli na świecie. „220 tysięcy naszych klientów” – precyzuje prezes HolidayCheck, George Zingler – „odwiedziło w zeszłym roku 200 krajów i nocowało w 30 tysiącach hoteli. Mamy więc do czynienia ze znaczącą grupą, która przetestowała i zaaprobowała standardy jakościowe tureckich hoteli”. „Turystyka w Turcji nie jest jakimś hobby, ale sektorem strategicznym dla krajowej ekonomii” – zaznacza prezes Turskish-European Business Council, Huseyin Baraner. „Poczyniono imponujące inwestycje w hotelarstwo, a turyści zauważają tego efekty i nagradzają nasze wysiłki” – dodaje.
Opr. Elżbieta Buczkowska



