British Airports Authority (BBA), właściciel siedmiu brytyjskich lotnisk w tym Heathrow i Gatwick, ma zamiar powiększyć swoją 4 000 osobową ochronę lotnisk o kolejnych 1 400 strażników, aby tego lata przyspieszyć odprawy i zminimalizować wszelkie niedogodności pasażerów.
Właśnie rozpoczęła się rekrutacja strażników, która stanowi część programu inwestycyjnego wartego 40 mln GBP. Większość nowego personelu będzie pracowała na lotnisku Heathrow, gdzie ruch jest największy, przez co skróci się czas oczekiwania pasażerów stojących w kolejkach o ok. 5 min.
Linie lotnicze, m. in. Ryanair, podchodzą szczególnie krytycznie do BAA, popierającego w ubiegłym roku alert zabezpieczeń na lotnisku Heathrow, narzekając na zbyt niewielki personel przeprowadzający odprawy.
Dyrektor generalny BAA, Stephen Nelson przyznał, że w ubiegłym roku obsługa klienta czasami była nie do przyjęcia. Powiedział również, że podobny alert zabezpieczeń może oznaczać powrót do dużych namiotów stojących na zewnątrz terminali oraz długich kolejek.
Z uwagi na wyczerpujące procedury, na razie przyjęto dodatkowych 576 osób, a pozostali będą zatrudnieni do lata.
Heathrow, które zbudowano, by obsługiwało 45 mln pasażerów rocznie, obecnie przyjmuje 69 mln osób. Według rzecznika BAA pasażerowie będą mogli sprawniej przemieszczać się przez lotnisko począwszy od marca 2008 r., po otwarciu Terminalu 5, który ma obsługiwać 30 mln pasażerów.
W 2010 r. zostanie otwarte dodatkowe skrzydło Terminalu 5, które przyjmie kolejne 5 mln pasażerów. BAA planuje również zwrócić się o pozwolenie na zburzenie Terminalu 2 oraz sąsiadującego budynku i zastąpienie ich do 2012 r. lotniskiem Heathrow East, a potem zamknięcie Terminalu 1 i przekształcenie go na hol bagażowy lotniska Heathrow East.
Powyższe zmiany umożliwią lotnisku Heathrow obsługiwanie 90 mln pasażerów rocznie.



