Zest Air lata do Chin

Dynamiczny rozwój tej filipińskiej linii lotniczej, polegający na dostosowywaniu się do wymagań współczesnego rynku, został zapoczątkowany w 2008r., kiedy Asian Spirit zmieniło się z Zest Air. Jednym z elementów tego procesu jest tworzenie nowych połączeń z Chinami, które odgrywają coraz większą rolę gospodarczą i turystyczną.
Pierwszą nową i dostępną dla klientów relacją było Kalibo-Beijing, którego inauguracja miała miejsce 26 czerwca 2011r. Od 2 lipca 2011r. pasażerowie będą mogli również przemieszczać się z Cebu do Szanghaju (Pudong). Jednocześnie poinformowano, że zwiększy się liczba istniejących lotów na trasie z Kalibo do Shanghaiu z 2 do 4 w tygodniu.
Niestety, o ile te działania być może wpłyną pozytywnie na funkcjonowanie hoteli czy innych obiektów turystycznych, o tyle nie mają zbytniego znaczenia dla touroperatorów. Bowiem są oni nastawienie na oferowanie innych usług zamiast kolejnych, nawet nowych pod względem kierunku, przelotów.
Prezes Zest Air, Alfredo Yao, ujawnił, że obecnie toczą się negocjacje, z władzami Chin, mające na celu uruchomienie w przyszłości połączenia Shanghai-Puerto Princessa. Jest to o tyle istotne, że łączyłoby ono część kontynentalną Azji z wyspą, która znalazła się w gronie 28 światowych finalistów konkursu the New7Wonders of Nature. I właśnie jako taka ma być promowana.
Ta nowa oferta to nie koniec działań firmy, a dopiero początek długiej drogi zmierzającej do celu, jakim jest oferowanie szerokiego wachlarzu kierunków, wśród których są takie miejsca jak Tajpej, Singapur czy Palau. Co z kolei wpłynie na liczę klientów korzystających z ich usług. Zest Air prowadzi obecnie negocjacje z Saudi Arabian, które zaowocują wspólną obsługą połączeń do Bahrajnu i Dammam.
Z niniejszych zmian będą zadowoleni przede wszystkim pasażerowie, którzy będę mogli się szybciej przemieszczać na powyższych trasach. Istnieje również możliwość, że wpłynie to pozytywnie na rozwój regionu, jeśli przyczyni się do wzrostu napływu turystów.

Weronika Budziło

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *