Od Redakcji: Na wniosek Komisji Konkursowej, wspierany przez Komitet Rodzicielski w Z. (nazwa miejscowości znana redakcji) Zosia Samosia poprawiła swoje błędy.
Oto jej list
Droga Redakcjo
Ze skruchą przyznaję się do błędów, cóż nie jestem cudownym dzieckiem.
Po pierwsze – w maju panuje wiosna, nie lato (ale ładna pogoda kojarzyła mi się już z wakacjami). Po drugie – nad morzem jest miejscowość Ustronie Morskie, a Ustroń jest w górach. Jastrzębia Góra też leży nad morzem i ani tu ani w Jastrzębiu Zdroju nie ma szczytu, o którym pisałam. Na Żuławach Wiślanych jest zupełnie płasko, dlatego nie ma tam kolejek krzesełkowych.
Ale, muszę się bronić. W Sopocie można jeździć na nartach, a Jan Kochanowski pisał o Muszynie. Nie popełniłam błędu!!!!
Mają rację czytelnicy. Z Warszawą wiąże się Bazyliszek, a nie Smok Wawelski. Pomyliłam Ziemię Sądecką z Sudetami, a Morąg z Mrągowem. Zgorzelec leży naprawdę nad Nysą Łużycką i można się stąd wybrać do Niemiec, nie do Czech. Czarna Hańcza (przez samo „H’) to rzeka na Suwalszczyźnie, a miejscowość i zalew Chańcza (przez „Ch”) leży w województwie świętokrzyskim. W Czersku jest zamek Książąt Mazowieckich (nie Pomorskich), a podziemna trasa turystyczna znajduje się w Chełmnie, nie w Chełmie. Z Fryderykiem Chopinem wiąże się oczywiście Żelazowa, nie Stalowa Wola, gdyż tej drugiej za czasów kompozytora jeszcze w ogóle nie było.
Przepraszam za swoje błędy i dziękuję Czytelnikom TTG Polska i Dziennika Turystycznego za ich sprostowanie.
Zosia Samosia
Redakcja: Dziękujemy Zosi za jest postawę a nagrodzonym gratulujemy.



