30 grudnia 1856 roku otwarto Hotel Europejski w Warszawie. Zbudowany według projektu Henryka i Leandra Marconich Hotel Europejski uznawany był wówczas za najbardziej luksusowy i nowoczesny w Polsce.
To tu była pierwsza winda. Aż do wybudowania Bristolu w 1901 roku Europejski nie miał konkurencji. Przed pierwszą wojną światową był miejscem spotkań śmietanki towarzyskiej Warszawy, a w dwudziestoleciu międzywojennym, między innymi, profesorów Uniwersytetu i dziennikarzy "Kuriera Warszawskiego", w słynnej wówczas kawiarni Loursa. Zburzony w 1944 roku, został odbudowany przez architekta Bohdana Pniewskiego z przeznaczeniem na Akademię Wojskową. Funkcje hotelu przywrócono mu dopiero po 1962 roku.
Obiekt znajduje się teraz w rękach rodziny Czetwertyńskich, która latem ubiegłego roku odzyskała hotel od dotychczasowego operatora, Orbisu. Przed wojną arystokraci mieli udziały w spółce prowadzącej hotel. Ich potomkowie walczyli o budynek czternaście lat, wreszcie sąd przyznał im prawo do 35 mln odszkodowania za to, że Orbis prowadził hotel bez umowy i zwrócił własność.
Należąca do Czetwertyńskich spółka Hesa przygotowuje się do modernizacji od półtora roku. Po renowacji hotel ma stać się najbardziej luksusowym obiektem w Europie.
Ponownie otworzy swoje podwoje prawdopodobnie pod koniec 2010 roku, ale już zupełnie odmieniony. Szacuje się, że koszt modernizacji wyniesie 50 mln euro, dlatego szuka partnera finansowego. Podobno kilka firm wyraziło już zainteresowanie współpracą.
Z okazji 150-lecia w holu hotelu można ogladać wystawę "150 lat historii Hotelu Europejskiego". Znajdują się na niej zdjęcia i dokumenty, które dotąd nie były znane szerokiej publiczności. Materiały pochodzą z wielu archiwów, bibliotek i zbiorów fotograficznych. Ekspozycja kładzie szczególny nacisk na czasy największej świetności historii Hotelu Europejskiego, to jest okres do II wojny światowej.



