50 lat pod żaglami Zawiszy

Podczas The Culture 2011 Tall Ships Regatta w Gdyni odbyły się uroczystości związane z obchodami 50-tej rocznicy podniesienia bandery na Zawiszy Czarnym.
Najstarszy czynny statek szkoleniowy w Polsce należący do ZHP zgromadził na swym pokładzie byłych kapitanów, członków załogi, harcerzy i instruktorów oraz sympatyków, których życiowe ścieżki niejednokrotnie krzyżowały się z jego kursem. Uroczystość, w samo południe wraz z „ wybiciem czterech szklanek”, rozpoczął przemówieniem komendant Centrum Wychowania Morskiego, Tomasz Maracewicz, po którym głos zabrali prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, wiceminister Infrastruktury, kapitan żeglugi wielkiej Anna Wypych-Namiotko oraz naczelnik ZHP Małgorzata Sinica. Około godziny 13.15 żaglowiec wyszedł z portu w rejs po Zatoce Gdańskiej, by w miejscu w którym od 1947 roku spoczywa jego poprzednik Zawisza Czarny I, i nad którym rozsypane zostały w 2001 roku prochy gen. Mariusza Zaruskiego, zakończyć oficjalną część uroczystości. Po krótkiej modlitwie, przedstawiciele ZHP zrzucili do morza symboliczny wieniec i róże. Droga powrotna upłynęła iście urodzinowo – był tort, życzenia 100 kolejnych lat na morzu a także wspomnienia dawnych kapitanów oraz opowieści o wyjątkowości żaglowca -jubilata.
Zawisza czarny to szkuner sztakslowy o długości kadłuba 42,7m i powierzchni ożaglowania 625m2. Odwiedził wszystkie państwa nad Morzem Północnym i Bałtyckim, cumował w portach Morza śródziemnego, pływał po Oceanie Atlantyckim, by w końcu w latach 1989-1999 opłynąć świat. W 1984 roku podczas regat oceanicznych „Operation Sail ‘84”, które odbywały się na Wielkich Jeziorach Amerykańskich u wybrzeży Kanady i USA, Zawisza Czarny odebrał sygnał SOS wysyłany przez brytyjski bark Marques. Mimo wyjątkowo trudnych warunków żaglowiec wycofał się z regat i ruszył na pomoc zagrożonej jednostce. Z wzburzonego morza młoda harcerska załoga podjęła na pokład osiem osób, z czego jednej niestety nie udało się uratować. Osiemnastu pozostałych członków załogi wraz kapitanem spoczęło na wiecznej wachcie we wraku Marquesa, który poszedł na dno w ciągu niespełna minuty. Bohaterski wyczyn młodej załogi Zawiszy Czarnego  Komitet Olimpijski uhonorował nagrodą „Fair Play”. Od pół wieku Zawisza Czarny wprowadza harcerzy oraz młodzież nie związaną z ZHP w tajniki życia na morzu, ucząc współpracy, tolerancji i solidarności a przede wszystkim zaradności życiowej.  Na pokładzie żaglowca prawdziwą przygodę życia przeżyło wiele osób, również niewidomych i niedowidzących, które w ramach projektu „Zobaczyć morze” na czas rejsu stawały się pełnoprawnymi członkami załogi, wspólnie pokonując wszelkie przeszkody, pełniąc wachty, porządkując olinowanie a nawet sterując jednostką.

Beata Grudziecka

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *