
Grecja, jeden z filarów turystyki w Europie, stoi dziś przed poważnym wyzwaniem: rekordowa liczba turystów nie idzie w parze z dostępnością pracowników. Według najnowszych danych brakuje nawet 90 tys. osób w sektorze turystycznym, a luka na całym rynku pracy przekracza 360 tys.
Turystyka odpowiada nawet za jedną czwartą PKB kraju, jednak hotele, restauracje i kurorty nie są w stanie działać na pełnych obrotach. Największe niedobory dotyczą prac sezonowych – od obsługi hotelowej po gastronomię.
Przyczyny mają charakter strukturalny:
- starzejące się społeczeństwo i spadek liczby ludności,
- odpływ pracowników po pandemii,
- sezonowość zatrudnienia i niestabilne dochody,
- emigracja wykwalifikowanych Greków po kryzysie finansowym,
Efekt jest prosty: brakuje lokalnych pracowników, by obsłużyć rosnący popyt.
Sukces bez zaplecza kadrowego
Rząd zwiększa otwarcie na pracowników z krajów trzecich. W 2026 roku planowane jest przyjęcie ok. 95 tys. osób, m.in. z Azji i Afryki. Choć działania te przynoszą pewną ulgę, mają ograniczoną skuteczność – mogą pokryć jedynie część zapotrzebowania.
Problemy to m.in. biurokracja, skala rekrutacji oraz konieczność integracji i szkolenia pracowników. Pojawia się też ryzyko nadmiernego uzależnienia od nisko opłacanej siły roboczej.
Niedobory kadrowe dotykają nie tylko Grecji. W krajach śródziemnomorskich obserwujemy podobne zjawisko:
- Hiszpania i Portugalia rozwijają systemowe umowy migracyjne, głównie z Ameryką Łacińską;
- Włochy legalizują część migrantów i zwiększają limity zatrudnienia;
- Niemcy stawiają na poprawę warunków pracy i szkolenia zawodowe.
Wnioski są jasne: sama migracja nie rozwiązuje problemu – kluczowa jest atrakcyjność pracy i długofalowa strategia.
Wyzwanie systemowe, nie chwilowe
Eksperci podkreślają, że niedobór pracowników ma charakter trwały. Co więcej, rośnie zapotrzebowanie na wykwalifikowaną kadrę – w przyszłości nawet 70% stanowisk będzie wymagać średnich i wysokich kompetencji.
To oznacza konieczność zmiany podejścia: z modelu opartego na taniej pracy sezonowej na bardziej zrównoważony i profesjonalny system zatrudnienia.
Aby utrzymać pozycję turystycznej potęgi, Grecja będzie musiała:
- usprawnić politykę migracyjną,
- poprawić warunki pracy i wynagrodzenia,
- wydłużyć sezon turystyczny,
- inwestować w edukację i rozwój kompetencji,
- wspierać cyfryzację sektora.
Turystyka to ludzie
Grecja nadal przyciąga miliony turystów, ale bez odpowiedniej liczby pracowników trudno utrzymać jakość usług i słynną gościnność. W dłuższej perspektywie wyzwaniem nie będzie już tylko liczba odwiedzających, lecz zdolność do ich obsługi.
Branża stoi więc przed kluczowym pytaniem: jak pogodzić dynamiczny wzrost z ograniczonymi zasobami pracy? Odpowiedź na nie zdecyduje o przyszłości jednego z najważniejszych rynków turystycznych w Europie.



