Marek Traczyk: Polska – Przygoda z happy endem, czyli najpierw trzeba się z Polski wydostać…

Las
Fot. Jacek Urbanski / Unsplash

Bagna, las, błoto, komary, dzika przyroda i przerażony turysta uciekający przed… właściwie nie wiadomo czym. Na szczęście pojawia się woźnica z wozem konnym i ratuje nieszczęśnika, dowożąc go do hotelu. Happy end!

Tak miała wyglądać jedna z koncepcji promocji Polski na początku XXI wieku. Hollywoodzkie gwiazdy, miliony dolarów i scenariusz jak z filmu – tylko czy rzeczywiście zachęcał do przyjazdu do Polski?

Bo reklama turystyczna powinna sprawić, że człowiek pomyśli: „Chcę tam pojechać”, a nie: „Oby udało mi się stamtąd wydostać”.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

3 Responses

    1. raczej komedia, a nowa-stara pani prezes POT pewnie z sentymentu poszła w dokładnie te same klimaty.

      1. chodzi o ten kontrowersyjny spot „POLAND. More than you expected” ?

        Zgadzam się, to zdecydowanie „jajeczko cokolwiek nieświeże” ! 😜

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *