W sobotę i niedzielę 1 i 2 września w Muzeum Etnograficznym już po raz jedenasty odbędzie Festiwal Folkloru Miejskiego. „W mandolinę szarpana” muzyka, nieprzemijające szlagiery o miłości po sam grób i innych niebywałych wydarzeniach mają w Toruniu wielu wiernych sympatyków.
Sobotni koncert tradycyjnie będzie sentymentalną podróżą na Kresy Wschodnie, m.in. do przedwojennego Lwowa. W okresie kryzysu ekonomicznego przed II wojną światową, „gdy nie było ni radia, telewizji, ni komputera, tylko kapeli szwendający się po podwórkach”, niemal każda ulica Lwowa miała swoją kapelę. Te piosenki ulic i przedmieść przypomni Przeworska Kapela Podwórkowa „Beka”. Usłyszymy znane piosenki „Wszyndzi jest dobrze”, „Serce batiara” czy „Od Stryjskiego Parku”. Ta utytułowana wieloma nagrodami w ogólnopolskich przeglądach kapela przedstawi także repertuar przedwojennej Warszawy oraz własne kompozycje o współczesnym życiu Przeworska.
Melodie z Wilna, Wołynia zaprezentuje „Paka z Grajewa”. Członkowie kapeli to nauczyciele muzyki, akustyk, „pełnią ważne funkcje urzędowe”. Muzykowanie to ich hobby. Jak piszą o sobie bawią młodych, dorosłych, smutnych i wesołych. W swoim mieście organizują przegląd kapel podwórkowych.
Zespoły zaproszą publiczność do tańca, „będzie u nas fest zabawa”.
Niedzielny koncert będzie dalszą podróżą do wielkich, światowych miast. Milonga Baltica to jeden z nielicznych zespołów grających tradycyjne argentyńskie tanga z lat 20., 30., 40. XX w. Tango to mieszanka różnych tradycji, jako taniec w objęciach narodziło się między 1860 a 1890 r. w miastach portowych – Buenos Aires i Montevideo. Taneczna pieśń zrodzona w szemranych spelunkach przedmieść, portowych barach błyskawicznie trafiła do repertuaru ulicznych grajków. Do amatorskich zespołów zaczęli dołączać profesjonalni muzycy, tango zaczęło pojawiać się w cafés, kabaretach i teatrach. Z czasem podbiło serca paryżan i londyńczyków, „tangomania” opanowała całą Europę, trafiła do Rosji. Tango zostało rozsławione na cały świat. Do dziś fascynuje swoją siłą, stało się tematem literackim, filmowym.
W koncercie usłyszymy także dzieła wielkiego reformatora tanga Astora Piazzoli.
Przeboje francuskich uliczek, melodie z kręgu kawiarnianej muzyki paryskiej przedstawi Nowak Band. Trio ma w repertuarze przede wszystkim muzykę jazzującą oraz tzw. new musette – francuskie walce połączone z jazzującą rytmiką.
Kolejny wykonawca – Trójmiejskie Trio Klezmerskie w swojej muzyce łączy muzykę żydowską, bałkańską, słowiańską. Muzyka klezmerska była ważna częścią kultury jidysz, towarzyszyła żydowskim uroczystościom. Grano ją podczas wesel, świat religijnych i uroczystości rodzinnych we wspólnotach w Rosji, Polsce, na Białorusi, Ukrainie, Węgrzech, Rumunii… W przedwojennej Europie była grana przez samouków, wędrownych muzykantów. Dziś wielu młodych muzyków czerpie z tej tradycji, tworząc muzykę o niepowtarzalnym stylu. Na ten wyjątkowy koncert zapraszamy w niedzielę o godz. 18.00.
Informacje dodatkowe
Kapele podwórkowe to zjawisko znane w krajobrazie przedwojennych dużych miast Polski: Warszawy, Łodzi, Krakowa, Lwowa. Muzycy tych zespołów rekrutowali się przede wszystkim spośród bezrobotnych, którzy z datków do kapelusza po prostu się utrzymywali. Nazywano ich różnie: w Krakowie czy Łodzi byli to andrusi, w Warszawie – cwaniacy, a we Lwowie batiarzy. Ubierali się w kolorowe spodnie i marynarki, a nieodłącznym atrybutem była czapka z daszkiem w wyraźną kratę, tzw. oprychówka oraz apaszka. Charakterystyczne dla kapeli podwórkowej instrumenty to akordeon, banjo mandolinowe, gitara, skrzypce, klarnet, kontrabas oraz instrumenty perkusyjne.
Obecnie w różnych miastach działają liczne kapele, najwięcej w Przemyślu, Warszawie i Łodzi. Współczesne zespoły czerpią z repertuaru przedwojennego, tworzą też własne teksty i kompozycje, ale częściej występują w salach niż na podwórkach miast.



