Polacy porzuceni przez przewodnika w drodze na Mont Blanc

Wynajęty przez internet fałszywy przewodnik porzucił dwóch polskich turystów w wysokich Alpach. Grozi mu rok więzienia. Wysokogórscy żandarmi, którzy we Francji pełnią funkcję GOPR, nie przypominają sobie podobnej historii. W miniony piątek zostali wezwani na ratunek przez dwójkę polskich turystów uwięzionych przez złą pogodę w miejscu znajdującym się na wysokości 3200 m.

Jak ustalili żandarmi, niefortunna przygoda zaczęła się w Polsce. Dwójka turystów bez alpejskiego doświadczenia postanowiła wejść na najwyższy szczyt Alp. W internecie znaleźli ofertę także polskiego przewodnika, który za 1500 euro zobowiązał się zawieźć ich do Chamonix, wprowadzić w trzy dni na Mont Blanc i odwieźć do domu.

Wszystko przebiegało zgodnie z planem do drugiego dnia zdobywania szczytu. Nocującą w schronisku Tete Rousse grupę zaskoczyło załamanie pogody. Przewodnik zarządził odwrót, lecz zmęczona wysokością i wysiłkiem poprzedniego dnia dwójka stwierdziła, że w takich warunkach nigdzie zejść nie da rady. "No to radźcie sobie sami" – usłyszeli od przewodnika, który bez wahania zostawił swych klientów.

Turystom udało się na szczęście uruchomić znajdującą się w pozbawionym jeszcze o tej porze roku schronisku radiostację i wezwać pomoc. Żandarmi po ewakuacji śmigłowcem wycieńczonej i zestresowanej pary szybko odnaleźli także jej schodzącego do Chamonix przewodnika. Jak się okazało, nie miał on żadnych uprawnień do prowadzenia turystów w górach ani nawet większego alpejskiego doświadczenia.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *