Podczas dorocznego liczenia zwierząt w Bieszczadach nie doliczono się kilkunastu żubrów. Leśnicy przypuszczają, że mogły one przejść na Ukrainę. Zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie powiedział: – Jest to nasze przypuszczenie, które nie zostało udokumentowane, np. zdjęciem, ale sądzimy, że żubry przez San mogły przejść na drugą stronę granicy. Dodał, że na granicy polsko-ukraińskiej „nie ma żadnych zasieków” podkreślając, że „to jest naturalny sposób przemieszczania się zwierząt”.
Takie transgraniczne migracje żubrów zdarzały się już wcześniej. Po ponad dwóch stuleciach nieobecności, pierwsze żubry w Bieszczady sprowadzono w 1963 r. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu i samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych. W Bieszczadach bytuje obecnie ponad 300 żubrów.
Opracowała Małgorzata Sztymelska



