Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Leśniczówce Pranie znajduje się na Pojezierzu Mazurskim, 7 km od Rucianego-Nidy, niedaleko miejscowości Krzyże. Położone w środku lasu, nad samym jeziorem Nidzkim, w miejscu, z którego rozlega się przepiękny widok na całe jezioro, co roku przyciąga wielu turystów.
Leśniczówka, w której znajduje się muzeum, została zbudowana w 1880 r. jednak usłyszano o niej dopiero sto lat później, w roku 1980, kiedy to stała się miejscem pamięci poety.
Nazwa jej pochodzi od słowa „prą”, które oznacza „parować”. Tak mówiono o okolicznych łąkach, które często pokrywała gęsta mgła. Choć teraz na próżno ich szukać, gdyż w miejscu łąk wyrósł przepiękny las, nazwa pozostała do dziś.
Miejsce wybrania na siedzibę Muzeum K.I. Gałczyńskiego nie jest przypadkowe. To tutaj w swoich ostatnich latach 1550-1553 przebywał i tworzył poeta.
W tym miejscu powstały takie utwory jak: Kronika Olsztyńska, Niobe, Wit Stwosz, Rozmowa liryczna, Spotkanie z matką, Księżyc, W leśniczówce.
Ekspozycja muzeum przedstawia zdjęcia pisarza i jego żony Natalii, tomiki wierszy, rękopisy oraz meble, które zostały przywiezione z mieszkania pisarza w Warszawie
Ponadto organizowane są specjalne lekcje dla dzieci, które mają za zadanie zapoznanie najmłodszych z twórczością poety.
W ogrodzie znajduje się mała scena, na której w lipcu i sierpniu, z udziałem wielu, znanych osób, odbywają się koncerty poświęcone poezji Gałczyńskiego.
Do muzeum dotrzeć można na kilka sposobów. Najprościej samochodem z Karwicy lub Rucianego-Nidy. Kręta droga wiedzie przez przepiękny, mazurski las, dlatego nie warto się spieszyć. Można również wypożyczyć rower i dotrzeć tam na dwóch kółkach, przy okazji zwiedzając inne miejscowości położone nad jeziorem Nidzkim. Trzecia opcja, równie atrakcyjna, to rejs statkiem po jeziorze z przystankiem w Leśniczówce. Statki odpływają dość często, z przystani w centrum Rucianego-Nidy.
Ten, kto nie zna twórczości K.I. Gałczyńskiego, po spędzeniu choć krótkiej chwili w tym malowniczym miejscu, na pewno sięgnie po tomik jego wierszy.
Kaja Bernasińska



