Kenia zawiesza obowiązkowe ubezpieczenie turystów

Kenia
Fot. Sergey Pesterev / Unsplash

Kenia tymczasowo zawiesiła obowiązek posiadania przez zagranicznych gości ubezpieczenia zdrowotnego o minimalnej wartości 50 tys. dolarów. High Court w Marsabit wstrzymał wdrażanie nowych przepisów do czasu dalszego rozpatrzenia sprawy, a kolejna rozprawa została wyznaczona na 16 września.

Przepisy zostały wprowadzone przez kenijskie Ministerstwo Zdrowia w zawiadomieniu opublikowanym 30 lipca. Wymóg miał dotyczyć wszystkich osób niebędących obywatelami Kenii, które planują pobyt krótszy niż 12 miesięcy.

Co ważne, 50 tys. dolarów oznacza minimalną wartość ochrony ubezpieczeniowej, a nie koszt polisy. Wymagane świadczenia obejmują m.in. co najmniej 20 tys. dolarów na koszty leczenia oraz 25 tys. dolarów na awaryjny transport medyczny.

Branża obawia się dodatkowej bariery

Wdrożenie nowych zasad szybko wywołało kontrowersje. Problemem nie jest sama idea ubezpieczenia turystów, lecz sposób jego wprowadzenia, weryfikacji i powiązania z procedurą wjazdową. Krytycy wskazują również na kwestie prawne, ochronę danych oraz sposób wyboru firm mających uczestniczyć w systemie.

Do sądu trafiły wnioski kwestionujące legalność regulacji. W jednej ze spraw sędzia Francis Rayola Olel wydał tymczasowe postanowienie blokujące wdrażanie i egzekwowanie obowiązku.

Dla turystów oznacza to na razie jedno: nowy wymóg nie może być obecnie egzekwowany na podstawie zawieszonego zawiadomienia. Nie oznacza to jednak, że został ostatecznie anulowany.

Bariera czy ochrona?

Sprawa ma znaczenie szersze niż tylko prawne. Kenia jest silnie uzależniona od międzynarodowego ruchu turystycznego, a każdy dodatkowy wymóg wjazdowy może wpływać na decyzje turystów, touroperatorów i przewoźników.

Z punktu widzenia państwa obowiązkowe ubezpieczenie ma zapewnić zagranicznym gościom ochronę medyczną i ograniczyć ryzyko niepokrytych kosztów leczenia. Z perspektywy branży kluczowe jest natomiast to, aby sposób wdrożenia systemu nie stworzył dodatkowej bariery dla przyjazdów.

16 września nie musi więc być dniem ostatecznego rozstrzygnięcia, ale będzie ważnym etapem sporu o to, jak Kenia może łączyć ochronę zagranicznych turystów z utrzymaniem łatwego i konkurencyjnego dostępu do kraju.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *