W Czechach są dyskryminowane polskie produkty spożywcze

Do  Stowarzyszenia Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisko docierają w ostatnim czasie niepokojące informacje świadczące o dyskryminacji polskich produktów na rynku czeskim.

Stosowne służby Republiki Czeskiej przeprowadzają zgodnie z prawem kontrole i badania naszych produktów, jednakże interpretacja przepisów prawnych i wnioski pokontrolne są nie do zaakceptowania i świadczą o nieprzestrzeganiu przez Republikę Czeską unijnych regulacji prawnych w zakresie bezpieczeństwa żywności i dyskryminacji polskich wyrobów na rynku czeskim.

Jednym z przykładów jest zakwestionowanie polskich wyrobów ciastkarskich z powodu zbyt wysokiej, zdaniem inspekcji Republiki Czeskiej, zawartości orzechów arachidowych, aby uznać je za śladowe ilości jak deklaruje na etykiecie producent.

Należy wyjaśnić, że producent w procesie produkcji nie dodaje do swojego wyrobu orzechów arachidowych, a jedynie orzechy laskowe, co wyszczególnione jest w składzie produktu zgodnie z jego recepturą. Ewentualna obecność orzechów arachidowych może być spowodowana jedynie zanieczyszczeniem powstałym w procesie produkcji, np. pozostałości na linii technologicznej, na której produkowano wyroby zawierające te orzechy.

Orzechy arachidowe zaliczają się do produktów alergennych, dlatego też mając na względzie stosowne przepisy prawa w zakresie ochrony zdrowia i życia konsumentów producent zamieszcza na etykiecie informację o ich możliwej śladowej zawartości, chociaż zgodnie z recepturą orzechy arachidowe nie są składnikiem jego produktu. W wyniku badań analitycznych wykonanych przez inspekcję Republiki Czeskiej oznaczono, że zawartość w/w orzechów arachidowych wynosi >500mg/kg i jest to zdaniem inspekcji zawartość wyższa niż śladowa.

Należy podkreślić, iż w Unii Europejskiej nie ma regulacji prawnych, które odnosiłyby się do śladowych ilości składników alergennych w środku spożywczym i określałyby sposób podawania na etykiecie ich niezamierzonej obecności. Nie są również doprecyzowane maksymalne poziomy alergenów, które można uważać za śladowe.

Jeśli nawet państwo członkowskie UE ustanowi sobie dodatkowe regulacje poza unijnymi, to obowiązują one jedynie producentów tego kraju, nie zaś inne państwa członkowskie. Wewnętrzne regulacje nie mogą blokować, ani utrudniać swobodnego przepływu towarów w ramach Wspólnoty Europejskiej.

Producent, którego towary zostały zakwestionowane przez służby kontrolne Republiki Czeskiej, nie wprowadza konsumenta w błąd, rzetelnie informuje, iż jego produkt może zawierać pewne ilości substancji alergennej. W związku z tym jego produkt spełnia wymagania dotyczące bezpieczeństwa żywności w tym zakresie. Nie można zarzucić mu zafałszowania w oznakowaniu, ani tym bardziej stwarzania zagrożenia dla zdrowia konsumenta.

Dlatego też, Polbisco zwróciło się do Ministerstwa Gospodarki – Departamentu Polityki Handlowej z wnioskiem o interwencję do stosownych władz Republiki Czeskiej oraz zgłoszenie na forum właściwych organów UE faktu dyskryminacji i blokowania przez Republikę Czeską swobodnego przepływu towarów z Polski.

Uważamy, że Rząd Polski nie może godzić się na dyskryminację polskich produktów na rynku unijnym, produktów, które spełniają wszystkie unijne wymagania prawne w zakresie bezpieczeństwa żywności.
Źródło: Stowarzyszenie Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych Polbisco

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *