
Adele Ali, dyrektor generalny Air Arabia, oświadczył, że nabycie 49% udziałów w Petra Airlines (Jordania) jest finansowane w całości z własnego kapitału spółki, która nie musiała zwracać się o pomoc do instytucji bankowych.
Przemawiając w niedzielę, Ali powiedział, że Air Arabia jest „bardzo silna finansowo” i że transakcja nie była wielkim wyzwaniem jeśli chodzi o finanse spółki. Odmówił jednak ujawnienia wartości transakcji, twierdząc, że takie były ustalenia ze sprzedającymi. Co do tras, Adele Ali powiedział, że położenie geograficzne Jordanii stwarza możliwości latania niemal wszędzie. Przyznał, że linie lotnicze będą latać do wielu portów lotniczych z Bliskiego Wschodu, Europy i Afryki Północnej. Prezes na marginesie wspomniał o przyszłości systemu transportu lotniczego w związku ze szczytem, który jest obecnie w Dubaju. Omawiając nabycie udziałów, Ali potwierdził swoje zaufanie co do stabilności geopolitycznej Jordanii i planuje uruchomienie „węzła jordańskiego”.
– Myślę, że jest o wiele większa jasność sytuacji geopolitycznej. Widzimy, w Jordanii j miejsce do prowadzenia działalności gospodarczej” – powiedział Adele Ali. Zapytany, czy pasażerowie mogą spodziewać się niższych ceny biletów w związku ze spadkiem cen ropy, dodał: – Zawsze mieliśmy dopłatę paliwową. Kiedy ceny paliwa nie są wysokie, możemy zrezygnować z dodatkowych opłat, więc od bardzo wielu miesięcy ich nie mamy. Nie planujemy dodawać opłaty paliwowej, tak długo, jak paliwo będzie kosztować od 80 do 90 dolarów. Opłata paliwowa będzie wprowadzona, gdy ceny osiągną powyżej 100 dolarów za baryłkę.
opr. KK
foto: Martin Oswald/planespotters.net



