W sobotę (29.08), na swojej stronie internetowej biuro Alfa Star ogłosiło upadłość. W zamieszczonym komunikacie poinformowano o zaprzestaniu realizowania i sprzedaży oferty turystycznej. Jako powód upadłości podało „utratę płynności finansowej”.
Biuro posiada gwarancję ubezpieczeniową na kwotę 20 000 000 złotych. Po upadku biura za zorganizowanie powrotów klientów z wakacji z tym biurem jest Marszałek Województwa.
– We wszystkich sprawach związanych z niezrealizowanymi umowami o świadczenie usług turystycznych, powrotami do kraju jak w sprawie zwrotu środków za niezrealizowane świadczenia należy kontaktować z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie Departament Kultury, Promocji i Turystyki ul. Okrzei 35, 03-715 Warszawa. Tel. 022 5979500 – fragment komunikatu ze strony Alfa Star.
Obecnie poza granicami kraju przebywa około 1600 osób na wycieczkach zorganizowanych przez Alfa Star.
Pierwsi klienci Alfa Star wrócili już do Polski. W pierwszej turze do kraju wróciły 73 osoby, które przebywały na greckiej wyspie Kos oraz 20 osób wypoczywających w Egipcie. Aktualnie ustalane są terminy powrotów klientów biura, którzy na wczasy wybrali Turcję i Bułgarię. Jednak jak informuje urząd marszałkowski, przedstawiciele Alfa Star nie podejmują współpracy z organem samorządowym.




5 Responses
„przedstawiciele Alfa Star nie podejmują współpracy z organem samorządowym”. A przepraszam, w jakim zakresie mieliby współpracować ? Mają się trzymać za rączki przy sprowadzaniu tych samych klientów ?! i dawać wspólne komunikaty do prasy?!
1. Kwota ubezpieczenia: 20 000 000, licząc średnio po 2 500 zł za ofertę (ALFA STAR
w ostatnim czasie miała tanie oferty) starczy na zaspokojenie roszczeń 8 000
klientów. Zakładając, że 1 600 przebywało na wczasach i tyleż samo wykupiło na
przyszłe okresy to i tak zostanie duża nadwyżka. Problem w tym, że w warunkach
polskich procedura likwidacji szkody (upadku biura ALFA STAR) trwa latami co
jest kompletnie nie zrozumiałe i przypomina proces AMBER GOLD.
2. Dlaczego za szkody wynikające z upadku biura podróży odpowiada Urząd
Marszałkowski a nie ten który zgarnął olbrzymią kasę za polisę tj.
ubezpieczyciel. Czy, jeżeli masz ubezpieczony samochód, który uległ wypadkowi
to też urząd odpowiada za szkodę czy może ten co wystawił polisę?
to taka coroczna „niespodzianka”, tylko czekamy kto w danym roku. im większe biuro, tym większe prawdopodobieństwo. a potem małe, rodzinne, uczciwe biura i agencje muszą płacić te wszystkie haracze, quazzi ubezpieczenia i gwarancje. system chyba nie działa, skoro te upadłości są tak przewidywalne. moze się mylę, chciałabym.
Rozumiem, że można „utracic płynnośc”. Rozumiem, że zamyka się biuro, płaci faktury(wszystkie !), wysyła mailing do Klientów z podziękowaniem za to, że byli. NIE ROZUMIEM natomiast, jak to jest, że do końca zbiera się pieniądze na imprezy, które się nie odbędą. To bardzo nieuczciwe.
następnie zamyka się drzwi, wydaje komunikat i niech się urząd marszałkowski martwi. czy to nie jest chore ?
A urząd rzeczony, jak spóźnisz się z coroczną „dostawą” gwarancji ubezpieczeniowej, to zakaże Ci działalności touroperatorskiej na 3 lata. Jak natomiast pan prezes X doprowadzi firme A do bankructwa wg scenariusza jak wyżej, za tydzień może otworzyć firme B i znow bawic się w turystykę. rece opadają ….
byłam z tym biurem na 2 wycieczkach i bylam bardzo zadowolona. az szkoda, ze stracilo plynnosc- chyba kiepski byl zarzad…
1 moral- nie kupuj w BP wycieczek tylko sam organizuj, nie dosc, ze wydasz 2-3 razy mniej to masz pewnosc