Dzień będący inauguracją lotu A380 był nie lada wyzwaniem dla Koreańskich Linii Lotniczych. Zgodnie z ustaleniami, samolot tego samego dnia wyleciał z Incheon, Międzynarodowego Lotniska w Seulu i wylądował o 11.30 na Narita, Międzynarodowym Lotnisku w Tokio. Następnie powrócił do Seulu i jeszcze tego samego dnia odbył lot do Hong Kongu, gdzie dotarł na 22.30. Jak widać napięty harmonogram jak na jeden dzień.
Na czas wykonania swojej misji, A380 otrzymał specjalny kryptonim”KE380”, który będzie używany do upamiętnienia inauguracji jego lotów z dnia 17 czerwca. Koreańskie Linie Lotnicze muszą pokładać spore nadzieje w A380, ponieważ zamówiły już 10 samolotów
tego typu, a 5 z nich ma być dostarczonych już do końca tego roku. Z kolei pozostałe 5
do 2014 roku. Koreańskie Linie zapowiadają także, że oprócz azjatyckich lotów na tak zwane krótkie dystanse, mają odbywać się również dalsze loty do Paryża we wrześniu tego roku, Nowego Jorku w sierpniu i Los Angeles w październiku. Tym sposobem A380 będzie samolotem oblatującym trzy kontynenty.
Anna Pelczar



