Bałtowski „Zwierzyniec” – fotograficzne Eldorado

W środku amerykańskiego schoolbusa siedzi dwudziestu dziennikarzy zaproszonych do bałtowskiego "Zwierzyńca" przez świętokrzyski ROT. Nagle zrywają się ze swoich miejsc i pędzą do otwartych okien. Wykształceni, poważni ludzie, choć w tej chwili trudno w to uwierzyć… Stłoczeni z aparatami w rękach śmieją się jak kilkuletnie dzieci… Podobno to całkiem naturalny obrazek i wszyscy, którzy tu zawitają, reagują podobnie. Czegoś takiego jeszcze do tej pory nie widziałem i cieszę się bardzo, że mogłem doświadczyć tej dziecięcej, spontanicznej radości.

Zwierzyniec przypomina ogród zoologiczny, po którym poruszamy się w specjalnie do tego przystosowanym autobusie, który zapewnia nam bezpieczeństwo podczas, czasami bardzo bliskich, spotkań ze zwierzętami. Jelenie, daniele, muflony, kozice górskie i wiele innych gatunków biegają po olbrzymim 40-ha terenie i możemy je obserwować  prawie jak w naturze. Piękny teren parku sprzyja wykonaniu fajnych zdjęć, a obserwacja zwierząt w biegu, czego nie zobaczymy w ogrodzie zoologicznym, daje nam jeszcze większą satysfakcję.

Nie będę się tu rozpisywał. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Każde z nich lepiej odda przeżyte wrażenia niż kilka stron tekstu… Zapraszam do obejrzenia mojej fotorelacji z jednego, krótkiego przejazdu po bałtowskim Zwierzyńcu.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *