Organizacja w Krakowie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 roku budzi obawy wielu mieszkańców stolicy Małopolski przed nadmiernymi obciążeniami finansowymi i organizacyjnymi. Przedstawiciele Polskiego Komitetu Olimpijskiego twierdzą, że jest to również wina braku rzetelnej informacji o plusach i minusach organizacji igrzysk. Ich zdaniem, w debacie publicznej dominują negatywne emocje.
– Organizacja igrzysk ma wiele pozytywnych aspektów, szczególnie dla Krakowa i dla regionu Małopolski. Myślę, że ten region może wygrać na organizacji igrzysk – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Adam Krzesiński, sekretarz generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Jednak informacji na ten temat nie ma wiele w debacie publicznej. Dlatego, zdaniem Krzesińskiego, komitet konkursowy powinien skoncentrować się na rzetelnej kampanii informacyjnej dotyczącej zarówno plusów, jak i minusów ewentualnej organizacji igrzysk w Krakowie. To szczególnie istotne przed zaplanowanym na za trzy tygodnie referendum.
– Chodzi o to, by ci, którzy zechcą wziąć udział w referendum, mieli pełną świadomość tego, o czym decydują, i żeby ich decyzja była naprawdę rzetelna – przekonuje Krzemiński. – Zależy nam, by nie była ona związana tylko i wyłącznie z emocjami i nie do końca prawdziwymi informacjami, którymi ludzie zasypywani byli przez ostatnie tygodnie.
Przeciwnicy organizacji igrzysk w Krakowie zwracają uwagę m.in. na obciążenia związane z kwestiami bezpieczeństwa i zapewnienia ochrony. Przypominają także, że wiele miast-organizatorów, takich jak Ateny, poniosło ogromne koszty w trakcie przygotowań, głównie na budowę odpowiedniej infrastruktury sportowej, która obecnie nie jest w ogóle wykorzystywana.
Z kolei jej zwolennicy i przedstawiciele miasta podkreślają, że organizacja igrzysk pozwoli na przyspieszenie szeregu inwestycji infrastrukturalnych oraz będzie okazją do promocji marketingowej Krakowa i regionu. Filip Szatanik z Urzędu Miasta Krakowa w ostatniej rozmowie z Newserią oszacował, że marketingowo miasto zarobi na igrzyskach ok. 300 mln zł.
Zdaniem sekretarza generalnego Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jeśli Kraków wygra konkurs na organizację igrzysk, będzie mógł skorzystać z doświadczeń poprzednich organizatorów.
– W światowym ruchu olimpijskim jest tendencja, że organizatorzy igrzysk korzystają z doświadczeń i wiedzy tych, którzy pracowali przy poprzednich edycjach. Jest to jeden z kluczy do końcowego sukcesu – twierdzi Adam Krzesiński.
25 maja mieszkańcy Krakowa będą mogli wypowiedzieć się w referendum dotyczącym m.in. organizacji w ich mieście Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022. Aby referendum było ważne, musi wziąć w nim udział blisko 175 tysięcy osób – czyli minimum 30 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców Krakowa.
newseria.pl




Jedna odpowiedź
Ciekawe jaka jest metodologia szacunków p. Szatanika.
Warto sobie przypomnieć jak szacowano koszty! Np. Stadionu Narodowego. Realne, okazały się kilkukrotnie wyższe od pierwszych szacunków.