Brytyjczycy z mocnym funtem atakują Amerykę

Niektórzy twierdzą, że specjalne stosunki między Wielką Brytanią i Ameryką są tylko jednostronne. Najwyraźniej jest to za sprawą tego lata- przynajmniej jeśli chodzi o wybór wakacyjnych destynacji.

Nowe dane wskazują, że podczas gdy amerykańscy kupujący trzymają się z dala od głównych ulic Londynu, to brytyjscy zakupoholicy tłoczą się coraz liczniej w Nowym Jorku, aby zyskać jak najwięcej z trwającej przewagi funta nad dolarem.

Badanie przeprowadzone przez biuro turystyczne on- line na stronie www.cheapflights.com pokazało, że w ciągu minionych 12 miesięcy popularność Londynu wśród amerykańskiego społeczeństwa jako turystycznej i zakupowej destynacji spadła z 7 na 15 pozycję. 

Tłumy Brytyjczyków podniesione na duchu przez ten sam trend ekonomiczny, który trzyma na dystans Amerykanów, przybywają do Ameryki w pogoni za zniżkami bardziej niż za umiarkowanym letnim klimatem.

New York & Company, władze turystyczne Big Apple przedstawiły statystyki pokazujące, że Brytyjczycy są nie tylko numerem 1 w zakresie zagranicznych turystów w Nowym Jorku, ale również przyjeżdżają coraz liczniej. W ubiegłym roku 1,1 mln Brytyjczyków przewinęło się przez dzielnice handlowe miasta, co stanowi 4% wzrost w porównaniu do ubiegłego roku. Przeciętnie podczas pobytu każdy z nich zostawia tam 545 USD.

Z drugiej strony głównymi destynacjami poszukiwanymi przez amerykańskich urlopowiczów są wg badania Las Vegas, Orlando i Atlanta. Podsumowując wyniki Chris Cuddy, dyrektor naczelny Cheapflights powiedział, że Londyn jest stale ulubioną destynacją obywateli USA. Jednakże niekorzystny kurs walutowy sprawił, że Wielka Brytania stała się drogim wyborem.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *