Już 16 października rusza przebudowa dworca Łódź Fabryczna. Tego dnia teren Fabrycznej zostanie zamknięty, budowa ma potrwać 42 miesiące. Przebudowa łódzkiego dworca jest elementem projektu Nowe Centrum Miasta, które obejmować będzie 90 ha terenu w pobliżu Dworca Fabrycznego. Cała inwestycja ma pochłonąć ponad 4mld zł, a sama przebudowa dworca około 1,76 mld zł.
Już niedługo z Fabrycznej pozostanie tylko wielka dziura, a to z tego powodu, że dworcowe perony zostaną przeniesione pod ziemię na głębokość 16,5 metra. Umieszczone zostaną tam cztery perony, a na powierzchni powstanie budynek nowego dworca, centrum handlowe i hotel. Oprócz tego w rejonie Łodzi Fabrycznej znajdować się będą przystanki autobusów dalekobieżnych i miejskich, przystanki tramwajowe, postój taksówek i parking. Czyli wszystko „po staremu” tylko w nowej, cieszącej oko oprawie.
Czy przebudowa będzie miała wpływ na jakość podróżowania? Zdecydowanie tak. W planach jest przeprowadzenie linii kolei dużych prędkości, dzięki której nareszcie będzie można sprawnie przemieszczać się do Warszawy, Poznania i Wrocławia. W przyszłości zaplanowano połączenie podziemnym tunelem dworca Łódź Fabryczna z Łodzią Kaliską, która znajduje się po drugiej stronie miasta.
Co stanie się z samym budynkiem dworca? Być może podzieli los Kaliskiej, której zabytkowy dworzec i peron zostały zrównane z ziemią, a na ich miejscu powstał „zielony cudak”. Linia kolejowa łącząca Łódź z Koluszkami powstała z inicjatywy przemysłowca Karola Scheiblera w 1865 roku. Budowę rozpoczęto 1 września. Pierwsi pasażerowie zaczęli przemieszczać się po tej trasie 1 czerwca 1966 roku. Dwa lata później powstał budynek dworca, jego twórcą był warszawski architekt Adolf Schimmelpfennig.
Obecnie stara Fabryczna ma czasy swojej świetności już dawno za sobą, dziś łatwo się tam przykleić do brudu, jednak jej budynek to symbol Łodzi. Mało który łodzianin wyobraża sobie dworzec bez jego charakterystycznej zabudowy. Jakie są szanse na to, że kolejne pokolenia będą mogły poznać mającą obecnie 145 lat Fabryczną. Opinia konserwatora zabytków jest dość niejasna: budynek nie znajduje się na liście zabytków, jednak powinny zostać zachowane jego „trwałe ślady”. Co przez to określenie można zrozumieć? Konserwator ma tu na myśli starą elewację wbudowaną w nowy element zabudowy, lub (wersja mniej optymistyczna) makietę ulokowaną gdzieś w bezpośrednim otoczeniu.
Realizacja projektu Nowe Centrum Miasta i łącząca się z nim przebudowa dworca jest niewątpliwie szansą dla Łodzi. Turyści będą mogli zostawić swoje pieniądze nie tylko w Manufakturze lub, niestety powoli umierającej, ulicy Piotrkowskiej. Nowe Centrum stanie się ośrodkiem kulturalnym miasta. Jednak czy te kuszące perspektywy przyćmią widmo zburzenia Fabrycznej? Zbyt lekko podejmowane są decyzje odnośnie burzenia starych budynków. W każdym razie lepiej na zapas uzbroić się w aparat fotograficzny i pomaszerować na skrzyżowanie ulic Kilińskiego i Składowej.
Agnieszka Śmiechowska



