Radomscy kupcy zaproponowali, by przywrócić ruch samochodowy na części ulicy Żeromskiego, od placu Konstytucji 3 Maja do Witolda, a może nawet do Traugutta. Według nich to przyciągnie klientów, bo będą mogli podjechać pod sklep autem.
Według niektórych urzędników miejskich nie brak możliwości dojechania pod sklep jest przyczyną zamierania handlu na ul. Żeromskiego, a kryzys, który nie dotyczy tylko Radomia, ale i innych miast.
Poważne zastrzeżenia zgłasza też policja. Według funkcjonariuszy deptak nie nadaje się do ruchu ulicznego. Gdyby zdecydowano, że jednak samochody będą tamtędy mogły jeździć, ulicę trzeba ponownie przebudować. W dodatku zniknąć musiałyby ogródki wystawiane przed kawiarniami i restauracjami – pisze „Gazeta Wyborcza Radom”.



