
W niedzielę (1.10), w godzinach porannych doszło do dość nietypowego incydentu na lotnisku Ławica. Z powodu pasażera, który zasnął w autobusie jadącym na lotnisko, konieczna była ewakuacja terminala. Na końcowym przystanku nikt nie zauważył śpiącego pasażera w autobusie. Kierowca wyjął wszystkie bagaże z luku i odjechał. Pozostawiony przed terminalem bez opieki bagaż wzbudził zainteresowanie służb lotniskowych, które zgodnie z procedurami zmuszone były do przeprowadzenia ewakuacji. Problem został rozwiązany po skontaktowaniu się z kierowcą autobusu, który znalazł śpiącego pasażera. Jak podaje poznańskie Radio Merkury, całe zamieszanie trwało ok. 30 minut.



