Do 25 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wybuchu wulkanu Merapi w środkowej części indonezyjskiej wyspy Jawy. Około 60 osób trafiło do szpitala z poparzeniami i problemami oddechowymi – poinformował w środę rzecznik miejscowego szpitala.
Przed wybuchem naukowcy ostrzegali, że może dojść do najsilniejszej erupcji tego wulkanu od wielu lat. W związku z tym, 25 października władze rozpoczęły ewakuację tysięcy ludzi mieszkających w promieniu 10 km od krateru Merapi. Większość ewakuowanych to ludzie starsi, kobiety i dzieci. Wielu mężczyzn powróciło do domów lub odmówiło ewakuacji, by doglądać upraw. Jak pisze agencja AFP, ziemie przy zboczu wulkanu są wyjątkowo żyzne.
Heru Nugroho ze szpitala w mieście Jogyakarta powiedział agencji Kyodo, że ofiary śmiertelne znaleziono wewnątrz i w okolicy domu strażnika Merapi, Mbaha Maridjana. Zadaniem strażnika jest wydawanie okolicznym mieszkańcom polecenia ewakuacji w razie zbliżającej się erupcji.
Przedstawiciele służb ratunkowych powiedzieli, że krewni Maridjana rozpoznali go po koszuli i czapce. Znaleziono go klęczącego w pozycji modlitewnej, z głową schyloną do podłogi zgodnie z naukami islamu.
Według źródeł szpitalnych większość rannych to ludzie starsi, którzy odmówili opuszczenia swych domów przed erupcją.
– Około godziny 18 lokalnego czasu (ok. godz. 13 czasu polskiego) usłyszeliśmy trzy eksplozje. Wulkan wyrzucał pyły na wysokość 1,5 km, a wzdłuż jego zbocza tworzyły się obłoki pary – poinformował Surono, szef państwowego centrum wulkanologicznego.
Wulkan Merapi mający wysokość 2914 metrów n.p.m., jest położony na gęsto zaludnionych terenach, w odległości 26 km od miasta Jogyakarta.
Do erupcji Merapi dochodzi średnio co cztery lata. Ostatni wybuch nastąpił w czerwcu 2006 roku, a w jego następstwie zginęły dwie osoby. Z kolei w wyniku wybuchu w 1994 roku śmierć poniosło 60 osób, a w 1930 roku – 1400 ludzi.
Wulkan Merapi, mający wysokość 2914 metrów n.p.m., jest położony na gęsto zaludnionych terenach, w odległości 26 km od miasta Jogyakarta.
źródło: onet.pl



