W okresie Nowego Roku i Świąt Bożego Narodzenia kościoła prawosławnego obydwa te renomowane regiony narciarskie gościły podobną ilość rosyjskich turystów – po około 3000 osób. Większość wypoczywających to znani politycy i ludzie businessu, którzy to po udanym aktywnym wypoczynku udali się spiesznie do domu swymi luksusowymi autami lub samolotami. Wyjazd z Zakopanego nie nastręczał większych trudności pomimo braku autostrad, gorzej mieli turyści w austriackim Tyrolu w Ischgl, gdzie w wyniku obfitych opadów dolina Paznau została odcięta od świata. Drogi zostały zamknięte nie tylko z powodu zasypania, ale i zagrożenia lawinowego na czas nieokreślony.
Natychmiast wszystkie będące do dyspozycji w regionie helikoptery zostały zaangażowane do transportu rosyjskich turystów z Ischgl do najbliżej autostrady za jedyne 2200 EUR za kurs lub na lotnisko w Innsbrucku za jedyne 4, 400 EUR. Z usług mostu powietrznego skorzystało około 300 rosyjskich turystów. W akcji uczestniczyły helikoptery Bell oraz Schenk zabierające na pokład od 4 do 9 osób. Obecnie trwa sprawdzanie celowości użycia helikopterów do takiej akcji. Zgodnie z przepisami helikoptery w tym regionie mogą być użyte jedynie w przypadku klęski żywiołowej lub ratowania życia, po wcześniejszym zgłoszeniu i uzyskaniu każdorazowo zgody na start. Czy kilkudniowe odcięcie turystów od świata jest klęską – bada specjalna komisja i już wiadomo, iż większość lotów odbyła się z naruszeniem prawa i kompanie lotnicze zostaną ukarane dotkliwymi mandatami. Tak czy inaczej pieniądze pozostaną w Tyrolu.
Natychmiast wszystkie będące do dyspozycji w regionie helikoptery zostały zaangażowane do transportu rosyjskich turystów z Ischgl do najbliżej autostrady za jedyne 2200 EUR za kurs lub na lotnisko w Innsbrucku za jedyne 4, 400 EUR. Z usług mostu powietrznego skorzystało około 300 rosyjskich turystów. W akcji uczestniczyły helikoptery Bell oraz Schenk zabierające na pokład od 4 do 9 osób. Obecnie trwa sprawdzanie celowości użycia helikopterów do takiej akcji. Zgodnie z przepisami helikoptery w tym regionie mogą być użyte jedynie w przypadku klęski żywiołowej lub ratowania życia, po wcześniejszym zgłoszeniu i uzyskaniu każdorazowo zgody na start. Czy kilkudniowe odcięcie turystów od świata jest klęską – bada specjalna komisja i już wiadomo, iż większość lotów odbyła się z naruszeniem prawa i kompanie lotnicze zostaną ukarane dotkliwymi mandatami. Tak czy inaczej pieniądze pozostaną w Tyrolu.
Piotr Kossowski



