Już za dwa tygodnie rozpoczynają się jedne z największych targów turystycznych, a na pewno największe najbliżej Polski ITB Berlin 2016 – The World’s Leading Travel Trade Show (9- 13 marca 2016). Ostatni dzwonek, by wysłać zaproszenie do spotkania i zastanowić się nad rodzajem działań dla osób, które planują wybrać się do Berlina.
Prezentacje polskich regionów nie będą już takie imponujące, ponieważ skończyły się na nie środki finansowe z projektów unijnych, a w związku z remontem centrum kongresowego ICC przepływ odwiedzających nie będzie tak gęsty. Dlatego warto zastanowić się, co zrobić, by najwięcej gości przyjmowanych na stoiskach regionalnych stanowiły osoby zza granicy, nie tylko z Polski. Nie można zapominać jednak, że polskie stoiska na ITB odwiedzają również polskie grupy (wycieczki szkolne, polska branża turystyczna, mieszkańcy Niemiec). Nie zapomnijmy również w związku z tym zabrać wydawnictw w języku polskim.
Turyści z najdalszych zakątków świata „uzbrojeni” w nowoczesne technologie, otwarte umysły wysiadają bezpośrednio w Polsce z samolotów i chcą u nas zostawiać swoje pieniądze, wracając ze wspaniałymi wspomnieniami. Kończy się era papieru i promocji szerokiej oferty dla szerokiego grona odbiorców, czyli „u nas każdy znajdzie coś dla siebie”. Wbrew pozorom cytowane sformułowanie jest ciągle jeszcze obecne w komunikatach promocyjnych polskich destynacji turystycznych. Kluczem do sukcesu może być trafna segmentacja oferty, a co za tym idzie działań komunikacyjnych. Mając na uwadze następne projekty unijne i dalszy rozwój turystyki w regionach warto, by decydenci w tej dziedzinie zobaczyli w Berlinie, jak rozwija się nowoczesna turystyka i starali się zaadoptować rozwiązania, które sprawdzają się w bardziej rozwiniętych destynacjach. Know-how, jakie można pozyskać uczestnicząc w konferencjach, seminariach i prelekcjach powinno być dla samorządów i organizacji równie istotne, jak obsługa stoisk.
Agnieszka Nowak, Leszek Nowak




Jedna odpowiedź
A zatem do zobaczenia w Berlinie ! A Decydenci niech zabiorą ze sobą Osoby doświadczone, bywałe na salonach targowych i takie, które znają języki obce i – koniecznie – znają dobrze to co prezentują na stoisku !!!
Pomimo braku środków unijnych na pewno zapowiada się dobrze, bo Dyrektor Paweł Lewandowski już o to zadba i nasz „TRZY W JEDNYM” , znany Krakus – Prezes Walas. Szkoda że Pani Minister Dulińska musiała „abdykować”, ale cóż – wybrała uczucie do Partnera i tutaj Ją absolutnie rozumiem ! Przynajmniej nie ściemnia, że KOCHA.