Jak zaoszczędzić na wakacjach?

Marzenia o dalekich podróżach, mniej lub bardziej, znane są nam wszytkim. Niestety niewiele jest osób, których w spełnianiu takich pragnień nie ograniczają czas, zobowiązania czy pieniądze. Czasem wystarczy jednak  odrobina kreatywności, aby  sprawić, by chociaż ta ostatnia kwestia nie była aż tak bardzo kłopotliwa.
   
   
    Jeśli porównamy oferty biur turystycznych z cenami towarów i usług, jakie zastaniemy u celu naszej podróży, nierzadko okaże się, że samodzielnie zorganizowany wyjazd będzie nas kosztował dużo mniej. Aby naprawdę zaoszczędzić, powinniśmy poświęcić niemało czasu na znalezienie taniego miejsca noclegowego, transportu, gastronomii itp. Wszytko to jest co prawda czasochłonne i ryzykowne, a samodzielnie wybrany, znaleziony za pośrednictwem internetu pensjonat może okazać się w rzeczywitości nieco inny niż ten, który sobie wyobrażaliśmy. Małe, lokalne hotele, niewspółpracujące z dużymi, międzynarodowymi biurami podróży, mają  swój własny klimat, którego nie doświadczymy w sieciowym hotelu. Organizacja wyjazdu według własnego planu to odpowiedzialność, ryzyko i wielka niewiadoma, ale przede wszystkim oszczędność, osobista autonomia w kwestii tego, co chcemy zrobić z własnym urlopem, satysfakcja, szansa na przygodę i prawdziwy  kontakt z miejscową kulturą. Kto woli jednak, aby sprawy organizacyjne załatwił za niego ktoś inny, niech zwróci uwagę na oferty typu last minute i fist minute. Kupując wycieczkę w biurze podróży w środku sezonu letniego, na pewno wydamy najwięcej.  Decydując się na powierzenie losów naszych wakacji biurom podróży, nie biegniejmy do razu do najbliżej znajdującego się oddziału w okolicy. Sprawdźmy najpierw oferty biur internetowych. Pamiętajmy, że firmy, które nie wydają pieniędzy na prowadzenie stacjonarnego biura w każdym mieście lub funkcjonują tylko on-line, stać na zaoferowanie wyjazdu po niższej cenie. Poza tym, korzystając z internetu, możemy od razu porównać oferty wielu firm, zamiast biegać z plikiem katalogów turystycznych po całym mieście.
    Nie  da się ukryć, że cena naszych wakacji zależy przede wszytkim od miejsca, w którym chemy je spędzić. Wybierając kraje tańsze, naprawdę nie rezygnujemy z jakości spędzonego czasu. Lista miejsc, które – jak na polską kieszeń – są dosyć tanie jest naprawdę bardzo długa. Tak naprawdę urocza czeska Praga jest tak samo, jeśli nie bardziej romantyczna niż  Paryż, a rozgrzane, czyste plaże gościnnej, przytulnej, pełnej palm Tunezji nie pozostają w tyle za Bahamami.
    Jeszcze przed wyjazdem zadbajmy o odpowiedni zapas obcej waluty. Nie zawsze najkorzystniejsze jest zaopatrywanie w nią już na miejscu. – Przed wyjazdem warto sprawdzić, czy w miejscu, gdzie będziemy wypoczywać, dostępne są dla nas bankomaty, z których możemy wypłacać pieniądze bez prowizji – radzi  Jacek Kasperczyk z porównywarki finansowej Comperia.pl w wywiadzie dla portalu egospodarka.pl. Jak ognia unikajmy zakupu waluty w takich miejscach jak banki, przejścia graniczne oraz lotniska.  Przed wyjazdem porównajmy ceny proponowane przez kantory w naszym mieście. Wszystkim zainteresowanym polecam rozwiązanie proponowane przez portal www.walutomat.pl. Serwis umożliwia wymianę waluty z innymi podróżującymi w bezpieczny sposób.
    Jeśli wybieramy się do kraju droższego niż Polska, lub miejsca pewnie obleganego przez tłumy turystów zastanówmy się, czy nie warto zabrać ze sobą trochę  jedzenia. Również inne artykuły kupowane w miejscach typowo turystycznych będą na pewno droższe. Dobrej marki krem do opalania kupiony w pierwszej, lepszej aptece w Łodzi będzie najpewniej tańszy niż średniej klasy kupiony np. w Międzyzdrojach. 
     Nawet jesli za cel podróży wybierzemy  tanie miejsce, nie sposób zapomnieć, że większość ceny naszych wakacji stanowić będzie transport. Oszczędzać na paliwie czy biletach możemy podróżując tradycyjnym autostopem  lub szukając ofert samotnie podróżujących kierowców na stronach typu jazdazagrosze.pl. Jeśli natomiast podróżujemy własnym autem w którym bez problemu znajdzie się miejsce dla jeszcze jednego czy dwóch pasażerów, nie powinniśmy wahać się przed dodaniem na w.w. stronie ogłoszenia. Napewno znajdziemy towarzyszy podróży, którzy dorzucą się do benzyny oraz umilą czas spędzony w trasie rozmową.
    Pierwszą zasadą taniej samochodowej  podróży powinno być dla nas pamiętanie, aby przy wyjeździe z kraju tańszego do droższego, zaopatrzeć się w cały bak paliwa. Wyjeżdzając, przykładowo z Polski do Niemiec, zatankujmy auto nie później niż 30 km od granicy. Im bliżej granicy droższego państwa, tym ceny  są większe. Kiedy zależy nam na wydaniu jak najmniejszej ilości pieniędzy, pamiętajmy, że najtańsze paliwo  można kupić na  małych stacjach benzynowych, nienależących do wielkich sieci. Wiadomo jednak, że z jakością paliwa, jaką oferują nam kameralne stacyjki bywa różnie. Najtańszą i bezpieczną opcją jest korzystanie z sieciowych, samoobsługowych stacji, bardzo popularnych za zachodnią granicą oraz w krajach skandynawskich. W pobliżu takich stacji, nie ma co prawda sklepu czy obiektów gastronomicznych. Dłuższy postój na zwykłej stacji benzynowej może generować pewne koszta. Pamiętajmy, że ceny nawet najzwyklejszych produktów  w stacyjnych sklepach są bardzo wysokie. Jeśli chcemy połączyć tanie tankowie z zakupami czy posiłkiem, warto skorzystać z sieciowych stacji znajdujących się przy znanych hipermarketach. Tankując przy wybranej sieci handlowej zazwyczaj oszczędzamy  na każdym litrze ok. 20 – 30 groszy w porównaniu z innymi stacjami.
    Nie tylko aktualne ceny paliwa wpływają na koszty dojazdu do naszej urlopowej bazy. Warto zwrócić uwagę na styl jazdy, jaki uprawiamy. Kosztownymi pożeraczami paliwa są gwałtowne przyspieszenia. Kiedy przyjdzie nam spędzać czas w aucie na przejeździe kolejowy  czy  tak zwanych "mijankach" warto gasić silnik. Zastanówmy się czy kolejny sprzęt na dachu auta jest nam naparwdę potrzebny.  Nie zmniejszajmy opływowości kształku naszego pojazdu – spalimy wtedy więcej benzyny.
    Nie wszędzie jednak jazda samochodem będzie dla nas opłacalna, a czasem okazać się może zupełnie niemożliwa. Najbardziej oczywiste wydaje się być skorzystanie z tanich linii lotniczych. Firmy konkurując ze soba często oferuja podróznym, zwłaszcza tym, którzy zarezerwują bilet z bardzo dużym wyprzedzeniem podróż za "grosze".  Najlepszym okresem na polowanie na tanie loty jest czas poza sezonem letnim i świątecznym.
    Tani sposób zakwaterowania w miejscu naszych wymarzonych wakacji może być możliwy. Najtańszym i najciekawszym rozwiązaniem jest skorzystanie z serwisu społecznościowego  typu hospitalityclub. Strona zrzesza ludzi lubiących podrózować i poznawac obce kultury "od kuchni". Zarejestrowane osoby oferują innym podróznikom przebywającym w ich ojczyźnie nocleg, obiad czy proponują, że oprowadzą turystów po mieście. Nocleg zorganizowany przez taki portal nic nie kosztuje a gwaratuje kontakt z przedstawicielami danego kraju, możliwość przypatrzenia się temu jak żyją, co robią w wolnym czasie, jak napawrde smakuje lokalna kuchnia.
    Innym ultratanim sposobem na obniżenie kosztów zakwaterowania jest house swapping. W interencie możemy znaleść oferty rodzin, które chętnie  udostępnią swój nam dom w czasie gdy sami  urlop spędzać będą w … naszym mieszkaniu.  Jesli planujemy rodzinny zagraniczny wyjazd, takie rozwiązanie pozwala zaoszczedzić nie byle jaką sumę pieniędzy. Warunkiem możliwości uczestnictwa w  wymianie domów z inną rodziną, jest posiadanie mieszkania w atrakcyjnie położonej okolicy.
    Jeśli jednak bardzo cenimy sobie prywatność, powyższe rozwiązania być może nie są dla nas. Chcąc zaoszczędzić na noclegu rozejrzyjmy się za ofertami  tanich opcji typu małe hostele, pensjonaty, akademiki, internaty, schroniska,  czy obiekty noclegowe położone z dala od centrum miasta. Nieoceniona w planowaniu tanich wakacji jest agroturystyka. Chcąc spędzic urlop we Włoszech czy Hiszpanii warto wiedzieć, że tam  wczasy pod gruszą to bardzo popularna i opłacalna opcja. Ceny takiego rozwiązania to już  30-40 Euro za apartament czteroosobowy. Nad polskim morzem trudno znaleźć  ciekawą ofertę w tym przedziale cenowym.
    Jednym z droższych rozwiązań w kwestii wyżywienia, jest korzystania  zmenu, które oferuje hotel. Jeśli nie w smak nam samodzielne przygotowywanie posiłków, zwróćmy uwagę gdzie jadają tubylcy. W takich miejscach napewnie dane nam będzie spróbować kuchni najbardziej zbliżonej do rodzimej, a do tego w cenie "nieturystycznej" czyli o wiele niższej.
    Oczywiście urlop – te kilka dni, czy tygodni na które czekaliśmy cały rok to czas, który powinniśmy poświęcić na odprężenie, zabawę i beztroskę. Takie nastawienie gwaranuje nam relaks i prawdziwy odpoczynek, ale nie dyscyplinuje podczas wydawania pieniędzy. Pomyślmy jednak, że im więcej zaoszczędzimy, tym więcej będziemy mieć pieniędzy na… kolejne podróże.

Blanka Rogowska

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *